Reklama

Będzie problem z powrotem do Polski. LOT znów przedłużył zawieszenie połączeń

Reklama

Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły rejsy do Dubaju do 11 marca włącznie – poinformowali w piątek przedstawiciele przewoźnika. Polacy, którzy utknęli w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, będą przewożeni do kraju z pomocą linii partnerskich.

samolot Boeing-737
Warszawa, 06.03.2026. Jeden z samolotów Sił Powietrznych RP z Polakami ewakuowanymi z Bliskiego Wschodu po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie, 6 bm. Dwa rządowe samoloty Boeing-737 biorą udział w misji ewakuacji polskich obywateli z portu lotniczego Muskat w Omanie. W pierwszej kolejności ewakuowano osoby potrzebujące pomocy medycznej. (jm) PAP/Leszek Szymański (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • LOT poinformował, że zgodnie z rekomendacją Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego władze linii podjęły decyzję o zawieszeniu rejsów do Dubaju do 11 marca włącznie.
  • Nasze służby operacyjne pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią zorganizowanie powrotu pasażerów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Polski z wykorzystaniem linii partnerskich – poinformowali przedstawiciele linii.
  • Polscy pasażerowie, którzy utknęli poza granicami kraju, będą informowani o możliwości powrotu bezpośrednio przez przedstawicieli LOT-u.

Reklama

LOT zawiesił loty do Dubaju do 11 marca, do Rijadu do 8 marca, a połączenia do Tel Awiwu zawieszono do 18 marca włącznie. Stolica Zjednoczonych Emiratów Arabskich została ostrzelana przez Iran w ubiegły weekend i choć straty zostały niemal zupełnie zniwelowane dzięki skutecznej obronie powietrznej, to wiele państw z Bliskiego Wschodu zamknęło przestrzeń powietrzną. 

Loty w regionie odwołały m.in.: Polskie Linie Lotnicze LOT, brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam – Tel Awiw), Wizz Air (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem) i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu.


Reklama


Reklama

Drogi powrót do kraju. Loty za 5 tys. już niedostępne 

Jak informowaliśmy w Zero.pl, polskie linie lotnicze LOT po wybuchu wojny uruchomiły pięć połączeń dla Polaków uwięzionych w dalekiej Azji. Bilety na powrót z Malediwów nie dość, że kosztują ok. 5 tys. zł., to są już niedostępne. „Turyści próbują dzwonić na infolinię, ale połączenie graniczy z cudem, jest tylu oczekujących” – informuje Krzysztof Jabłonowski na łamach naszego portalu.


Reklama

W CNN podano, że od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie linie lotnicze odwołały blisko 14 tys. połączeń z tego regionu. „Od kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran, a ten odpowiedział uderzeniami na cały Bliski Wschód, 10 państw tego regionu całkowicie lub częściowo zamknęło swoją przestrzeń powietrzną” – poinformował z kolei portal Flightradar24.

Do czwartku, przez sześć dni konfliktu, odwołano 85 proc. lotów z lotnisk w Dubaju, 89 proc. połączeń z Abu Zabi, po 94 proc. z lotnisk w Katarze i Kuwejcie i 90 proc. z lotniska Ben Guriona w Izraelu.


Reklama