Reklama
Reklama
Reklama

Na działkach rolników wybudowano obwodnicę. Od lat walczą o odszkodowania

interwencja-ig
Rolnicy z okolic obwodnicy Augustowa walczą o wyższe odszkodowanie (fot. Kanał Zero)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Na działkach rolników z gminy Augustów i Raczki powstała obwodnica, którą codziennie przejeżdżają tysiące aut. Właściciele posesji skarżą się, że choć od zakończenia inwestycji minęły lata, dalej nie otrzymali odpowiednio wysokich odszkodowań za utracone ziemie. Ich sprawą zajęła się Interwencja Zero.

  • W najnowszej „Interwencji Zero” przenieśliśmy się na budowę obwodnicy Augustowa. Ponad stu rolników z okolicznych gmin – Augustów i Raczki – w związku z inwestycją straciło swoje grunty.
  • Choć droga od lat służy kierowcom, część byłych właścicieli wciąż walczy o wyższe odszkodowania. Przekonują,  że przejęta ziemia została wyceniona zbyt nisko, a oni sami zostali potraktowani jako „eksperyment społeczny”.
  • – Myślę, że złożymy dokumenty do księgi rekordów Guinnessa, bo ile można ciągnąć postępowanie administracyjne? To nie tak, że my się obudziliśmy dzisiaj i żądamy odszkodowań, tylko dochodzimy ich od ponad dekady. Nikt tego nie bierze pod uwagę – mówił Kanałowi Zero jeden z poszkodowanych. 

Rolnicy z gmin Raczki i Augustów walczą o wyższe odszkodowania od ponad dekady. Obwodnica Augustowa, która pierwotnie miała przechodzić przez Dolinę Rospudy, w końcu została przeprowadzona inną trasą. Ominęła obszar Natura 2000, a przebiega przez tereny, które należały do protestujących rolników.

Rolnicy zarzucają władzom, że otrzymali zbyt niskie odszkodowania, rzeczoznawcy nigdy nie odwiedzili ich nieruchomości, a pomiary robiły osoby trzecie. Wskazują ponadto na rozbieżność z późniejszymi wycenami gruntów pod podobne inwestycje drogowe.

– Myślę, że złożymy dokumenty do księgi rekordów Guinnessa, bo ile można ciągnąć postępowanie administracyjne? To nie tak, że my się obudziliśmy dzisiaj i żądamy odszkodowań, tylko my chodzimy ich od 2012 roku. W tej sprawie wykazujemy błędy formalne, błędy administracyjne, prawne. Nikt tego nie bierze pod uwagę – mówił pan Krzysztof, który zgłosił sprawę odszkodowań prowadzącym Interwencję Kanału Zero. 

Interwencja Zero. Na działkach rolników powstała obwodnica. „Najpierw wjechały maszyny, potem były rozmowy”

Rolnicy zwracali uwagę, jak byli traktowani przy wywłaszczeniach. 

Reklama
Reklama

– Najpierw jechały do nas maszyny na pola, a później dopiero były rozmowy. Tak nie powinno to wyglądać.  Najpierw mówi się o inwestycji, jakie będą pieniądze na to wyłożone, a później wchodzi się z butem na nasze ziemie. Tak nie powinno to wyglądać. Tak zadziałała specustawa drogowa. Nie powinno tak w państwie prawa to wyglądać – zaznacza jeden z poszkodowanych. 

Obwodnica Augustowa została wybudowana, bo zanim powstała przez centrum tego miasta przejeżdżało średnio na dobę ponad 5 tys. samochodów ciężarowych i autobusów. Droga jest kluczowym elementem w ruchu międzynarodowym pomiędzy Polską a krajami bałtyckimi.

Rolnicy twierdzą, że do tej pory nie otrzymali odpowiednich odszkodowań za swoje ziemie.

– Na mojej działce i na działce kolegi są dwa duże MOP-y, czyli Miejsca Obsługi Pasażerów. Przedtem to był Lotus i Orlen, teraz jest Orlen. A my zostaliśmy wycenieni jako działki rolne. I najśmieszniejsze w tym jest to, że rzeczoznawca, biorąc podwycenę nasze działki, użył kategorii rolnej, bo twierdził, że tak jest zapisane w studium w naszej gminie. Nie wziął pod uwagę tego, co akurat wytyka Stowarzyszenie Krakowskie, że każda działka ma możliwość albo zabudowy, jest uważana za zagrodową, co to automatycznie podwyższa cenę naszych działek – stwierdził jeden z rolników. 

 

Reklama
Reklama