
– W obecnej sytuacji kraju nie ma miejsca na wywalanie koalicji poza procesem wyborczym. To nie jest rzecz, która służy Polsce – mówił Szymon Hołownia podczas specjalnego wydania Porannej Rozmowy Zero, przeprowadzonej z Krynicy Forum 2026.
- – Nie mamy czasów pokoju. Polska 2050 powinna być w koalicji – deklaruje Szymon Hołownia w Porannej Rozmowie Zero.
- Gość Porannych Rozmów Zero zapewnił też, że w trakcie rozmów z premierem nie prosił o stanowisko w rządzie.
- – Słowem nie zająknąłem się o stołku w trakcie rozmów. Kilka tygodni temu posłowie zlecili mi odpowiedzialność za klub. Staram się ją dobrze wykorzystać – zapewnił.
– Uzależnił się pan od władzy i z tego powodu wrócił Pan na stanowisko szefa klubu, a niedługo być może do rządu? – zaczął rozmowę Jacek Prusinowski. – Ma pan takie informacje?
– Skoro raz się coś porzuca, a potem wraca, wynika to z silnej potrzeby, a być może z uzależnienia – stwierdził Jacek Prusinowski.
– Uzależnienie może wynikać z tego, że coś kocham, a władzy nie kocham. Nie lubię polityki partyjnej, a władzę uważam za dopust Boży, gdy trzeba wziąć odpowiedzialność za ludzi czy kraj – odpowiedział Hołownia.
– Nie zabiega pan o miejsca w rządzie? – dopytywał Jacek Prusinowski. – Nie było żadnych rozmów o mojej obecności w rządzie. Żadnych propozycji, u nikogo nie zabiegałem o miejsce w rządzie. Wczoraj rozmawiałem z premierem. Słowem nie zająknąłem się o stołku dla siebie. Kilka tygodni temu posłowie zlecili mi odpowiedzialność za klub. Staram się ją dobrze wykorzystać – odpowiedział Hołownia.
Hołownia: Polska 2050 powinna być w koalicji rządzącej
– Jeżeli chodzi o Polskę 2050, to bez stanowiska ministerstwa wpływ waszego ugrupowania na rząd będzie mniejszy? Wy przegrywacie – zauważył Jacek Prusinowski. Prowadzący rozmowę odniósł się do odejścia z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, do niedawna przewodniczącej Polski 2050. Na stanowisko szefowej resortu funduszy i polityki regionalnej zostanie powołana Agnieszka Bartol.
– Pamiętam, z jakim oburzeniem reagowaliśmy, gdy Joanna Mucha przestała być wiceministrem edukacji. Wszyscy, włącznie z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. Zostaliśmy wtedy wystawieni, nikt nic nie wiedział. Teraz konsekwencje są takie, że pani minister Bartol obejmie urząd. Powiedziałem premierowi, że Polska 2050 chce objąć odpowiedzialność, a nie malować ściany w urzędzie. Przekazałem premierowi swoje oczekiwania. Na robienie rzeźby przyjdzie czas, teraz jest moment na masę – stwierdził Hołownia.
– Czy pan słowami „mimo wszystko będziemy trwać w tym rządzie” nie sprawia, że premier ma wolną rękę, jeżeli chodzi o pozycję Polski 2050 i może robić, co chce? – zapytał Prusinowski.
– Uważam, że w obecnej sytuacji kraju nie ma miejsca na wywalanie koalicji i większości poza procesem wyborczym w tym niespokojnym czasie. To nie jest rzecz, która służy Polsce. Jeżeli ma się dokonać zmiana władzy, to powinna się dokonać w wyborach. Nie mamy czasów pokoju. Polska 2050 powinna być w koalicji. Ludzie Polski 2050 powinni zajmować odpowiednie stanowiska. Jesteśmy ugrupowaniem, które może się okazać potrzebne, choć obecnie jesteśmy w szale polaryzacji i wojny o pietruszkę – odpowiedział szef klubu parlamentarnego Polska 2050.