Reklama
Reklama

Reklama

Order Virtuti Militari trafił na ukraińską aukcję. IPN wyjaśnia sprawę

Reklama

Order Wojenny Virtuti Militari należący do kpt. Juliusza Heinzela, ofiary Zbrodni Katyńskiej, trafił na ukraiński portal aukcyjny. IPN ustalił, że odznaczenie wystawione na sprzedaż jest autentyczne – rodzina oficera była w błędzie, sądząc, że posiada oryginał. Dyrektor ukraińskiego IPN zadeklarował przekazanie orderu polskiej ambasadzie w Kijowie.

Order Wojenny Virtuti Militari.
Zdjęcie ilustracyjne. Order Wojenny Virtuti Militari. (fot. Kamil Zajaczkowski / Shutterstock)
  • Order Wojenny Virtuti Militari kpt. Juliusza Heinzela pojawił się na ukraińskim portalu aukcyjnym – po interwencji IPN aukcja została zakończona.
  • Rodzina oficera twierdziła, że oryginalne odznaczenie ma w swoim posiadaniu, jednak IPN ustalił, że jest to order nadany przez władze komunistyczne.
  • Dyrektor ukraińskiego IPN zadeklarował przekazanie autentycznego orderu polskiej ambasadzie w Kijowie, do której skierowano rodzinę kpt. Heinzela.

Reklama

Wrócił temat wystawionego na aukcję Orderu Wojennego Virtuti Militari należącego do polskiego żołnierza, kpt. Juliusza Heinzela.

Order Wojenny Virtuti Militari. Ukraińska aukcja i interwencja IPN

W marcu odznaczenie pojawiło się na ukraińskim portalu aukcyjnym, co spotkało się z protestem Instytutu Pamięci Narodowej – po medialnej burzy aukcja orderu została zakończona. Niedługo później rodzina oficera skontaktowała się z instytutem i przekazała, że oryginalne odznaczenie pozostaje w jej posiadaniu.

Warszawa w Budapeszcie? Historia pewnego kompleksu


Reklama

W sobotę IPN opublikował kolejny wpis w tej sprawie. Okazało się, że rodzina kpt. Heinzela, ofiary Zbrodni Katyńskiej, była w błędzie – posiadane przez nią odznaczenie nie jest Orderem Wojennym Virtuti Militari, lecz innym, nadanym przez władze komunistyczne.


Reklama

Dyrektor ukraińskiego IPN zadeklarował, że order polskiego oficera trafi do polskiej ambasady w Kijowie – skierowano do niej rodzinę kpt. Heinzela, która chciałaby odzyskać odznaczenie.


Reklama

Pamięć nie na sprzedaż. IPN z nową akcją

„Bezcenne pamiątki po przodkach, świadczące o tragicznych doświadczeniach Polaków dotkniętych prześladowaniami ze strony okupacyjnych władz niemieckich i sowieckich, trafiają w Europie do sprzedaży na portalach, a nawet w domach aukcyjnych. Wychodząc z przekonania, że dokumenty, zdjęcia oraz różnego rodzaju przedmioty należące do ofiar nie powinny być przedmiotem zarobku dla osób postronnych, zainicjowaliśmy kampanię informacyjną #PamięćNieNaSprzedaż” – napisano w mediach społecznościowych IPN.


Reklama

Polak, Węgier: dwa bratanki – i podczas pokoju, i podczas wojny

Kapitan Juliusz Heinzel był jednym z dowódców 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Był wielokrotnie odznaczany, uhonorowano go Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 i Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.

Podczas II wojny światowej trafił do sowieckiej niewoli po tym, jak wrócił do czynnej służby wojskowej we wrześniu 1939 r. 

„Wiosną 1940 r. z obozu w Starobielsku został przewieziony do Charkowa, zamordowany w piwnicach więzienia NKWD i pogrzebany niedaleko wsi Piatichatki” – tak losy oficera opisywał IPN.


Reklama