Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło zarysy programu wyborczego dotyczącego nauki i szkolnictwa wyższego. Podczas konwencji w Bydgoszczy głos zabrali prezes partii Jarosław Kaczyński oraz kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Ten ostatni zapowiedział m.in. potrojenie nakładów na naukę do poziomu 3 proc. PKB.

- PiS chce potroić nakłady na naukę do 3 proc. PKB w ciągu ośmiu lat.
- Partia zapowiada budowę waloryzowanego kapitału żelaznego polskich uczelni wyższych.
- W planach PiS znalazły się też „pakiet wolności akademickiej” i kształcenie w zawodach przyszłości.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wystąpił w Bydgoszczy podczas konwencji pt. „Silna Nauka – Suwerenna Polska” w ramach cyklu debat „Myśląc Polska – Alternatywa 2.0”.
Przedmiotem konwencji są zarysy programu wyborczego PiS dotyczącego nauki i szkolnictwa wyższego.
Karetka po matkę Szumilas. „Nie zastanawiałam się nad tym”
„Najambitniejszy ze wszystkich”. Kaczyński o programie PiS dla nauki
– Mamy już zarys programu dla nauki, który w pewnych punktach może być przedmiotem polemiki, można szukać innych rozwiązań, ale z całą pewnością jest to bardzo szeroki dokument i najambitniejszy ze wszystkich, jakie do tej pory przedstawiono – powiedział Jarosław Kaczyński.
– Nauka ma dzisiaj międzynarodowy charakter. Jest elementem realnej siły państwa, ale jest także elementem jego prestiżu i budującym międzynarodową pozycję – dodał.
Kaczyński o rozwoju polskiej nauki. „Taki rząd może stworzyć tylko jedna formacja”
– Czasem mam wrażenie, że niektórym w Polsce na rozwoju w tej dziedzinie czy w ogóle rozwoju naszego kraju niespecjalnie zależy, a może nawet zupełnie nie zależy i z tym też trzeba walczyć, to też trzeba sobie uświadamiać – mówił Kaczyński o rozwoju.
Były premier dodał, że rozwój polskiej nauki, związanej również z siłą militarną, powinien wszystkich interesować.
– Droga będzie wiec bardzo trudna. (...) Oczywiście jest jeden jeszcze warunek musi powstać dobry rząd. A kto go może stworzyć? Doświadczenie poszczególnych rządów, łatwe do pokazania pokazuje ze taki rząd może stworzyć tylko jedna formacja. Jaka? Wszystko odnośnie powiem – zakończył.
Po Jarosławie Kaczyńskim na scenę wszedł Przemysław Czarnek, który jest kandydatem PiS na premiera po wyborach w 2027 r.
Kraj na własność. Jak Orbán przejął Węgry
– Dzisiejszy rząd, który po raz pierwszy od długiego czasu, zredukował finansowanie nauki, musi zostać zastąpiony przez polski rząd – polskich interesów, spraw, polskiej silnej nauki – powiedział poseł Czarnek.
– Stoimy na progu przyszłości nieznanej i niepewnej jak nigdy wcześniej. Według wszelkich przewidywań, rozwój cyfryzacji i AI spowoduje, że w perspektywie 5–10 lat, 50 proc. kompetencji, które są dzisiaj potrzebne do wykonywania zawodów, będą nieprzydatne – dodał, zapowiadając „Krajowy System Foresightu Edukacyjno-Zawodowego”.
Polityk mówił o czterech punktach w zakresie nauki, które chce zrealizować partia:
- potrojenie w osiem lat nakładów na naukę do poziomu trzech proc. PKB,
- zbudowanie corocznie waloryzowanego kapitału żelaznego polskich uczelni wyższych,
- wdrożenie „pakietu wolności akademickiej”,
- wdrożenie systemu kształcenia w zawodach przyszłości.
Artykuł aktualizowany.