Politycy reagują na wstrząsającą relację lekarza w Kanale Zero. We wtorek dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego opowiadał w „Godzinie Zero” o nieprawidłowościach, których miał być świadkiem. Głos w serwisie X zabrali m.in. Sławomir Mentzen i Marcin Józefaciuk.

Są kolejne reakcje polityków po relacji lekarza sygnalisty z Warszawskiego Szpitala Południowego. We wtorek w Kanale Zero dr Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii przedstawił swoje relacje o domniemanych nieprawidłowościach. To właśnie on informował wcześniej Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach.
Porażająca rozmowa ze zwolnionym chirurgiem. Tak potraktował go Trzaskowski
– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SORze powinien być przeanalizowany – opowiadał Jędrzejewski w „Godzinie Zero” u Krzysztofa Stanowskiego.
Józefaciuk o wezwaniu natychmiastowego zabezpieczenia danych
– Szanując domniemanie niewinności, czy to nie jest właśnie ten moment, kiedy policja nad ranem powinna wjeżdżać z drzwiami do domów i instytucji (przynajmniej do szpitala)? – pytała we wtorek na X dziennikarka Kanału Zero Arleta Bojke.
Na jej posta zareagował poseł niezależny Marcin Józefaciuk: „Od razu przesłałem zarówno do szpitala jak i do urzędu miasta wezwanie do natychmiastowego zabezpieczenia danych, dokumentacji i nośników informacji. Pisma mają już status 'doręczone'” – napisał.
Mentzen: dziadostwo, nepotyzm, niekompetencja
„W ogóle nie zdziwiłoby mnie, gdyby słowa dra Jędrzejewskiego były prawdziwe” – to już reakcja lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, również opublikowana we wtorek na X.
„Wszędzie w naszym państwie jest dziadostwo, nepotyzm, niekompetencja i bałagan. Wszędzie zarządzają politycy zamiast fachowców. Dlatego nic u nas nie działa. Ale nie wszędzie chodzi o zdrowie i życie ludzi”.
O stanowcze reakcje apeluje na X również poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Gosek.
„Jeżeli to prawda, a prokuratura nie zabezpieczyła dokumentów w szpitalu południowym w Warszawie i w innych miejscach oraz nie zrealizowała czynności przeszukań, w miejscach gdzie miał pracować p. Dawid czy nie zatrzymała 28-letniego p. Dawida, celem jego przesłuchania, to od jutra jeszcze dochodzi zabezpieczenie dokumentacji medycznej” – ocenił.
„Rytmika postępowania, do momentu wywiadu u red. Stanowskiego powinna być od teraz przedstawiana w rozbiciu na dwa etapy: przed wywiadem i po wywiadzie” – skwitował poseł PiS.
Marek Sawicki o lekarzu sygnaliście: To jest także przestępca
Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego został zapytany w środę w Polskim Radiu o ruch prezydenta Warszawy. Rafał Trzaskowski zapowiedział, że w sprawie relacji lekarza zwróci się do prokuratora generalnego. – Zastanawiam się, dlaczego do prokuratora generalnego, nie do prokuratora rejonowego czy okręgowego – powiedział Sawicki. – Jest jakaś gradacja zgłaszania przestępstw, jeśli pan prezydent korzysta ze ścieżki specjalnej i liczy na to, że sprawa zostanie lepiej poprowadzona.
– Podejrzewam, że prokurator generalny skieruje to do prokuratury niższego szczebla. Natomiast to jest niestety oskarżenie, które, tak jak sam oskarżający mówi, nie był świadkiem tych zdarzeń. Coś tam wie, coś przypuszcza – kontynuował Sawicki.
To są oskarżenia ze strony byłego ordynatora chirurgii w Szpitalu Południowym – zauważył prowadzący wywiad. – Ten pan popełnił przestępstwo wtedy, kiedy powiedział informację, że coś takiego miało miejsce, i nie informował prokuratury – odpowiedział Sawicki. – To jest także przestępca w mojej ocenie. W związku z tym pewnie sprawy będą rozwojowe – podsumował.
Pełczyńska-Nałęcz o wcześniejszych wątkach afery. Mówi o odpowiedzialności nadzorujących szpital
W środę o aferę w Szpitalu Południowym była pytana w TVN24 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – ale nie o wątek relacji lekarza-sygnalisty z Kanału Zero. Pełczyńska-Nałęcz skupiła się na ocenie sprawy zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, który nadzorował Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Portal Zero ujawnił wcześniej, że tylko w 2025 r. zarobił on ok. 1,6 mln zł. Szpital Południowy potwierdził, że Kacprzyk wypracował w 2025 r. łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin miesięcznie – statystycznie 11 godzin dziennie, przez 365 dni w roku, bez żadnego dnia wolnego.
– Powinni zapłacić ci, którzy są winni. Poczynając od lekarza, który ewidentnie zarobił krocie na lewo – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz. – To nie jest rzecz na jakieś woluntarystyczne „ja sobie oddaję, nie oddaję”. Popełniłem przestępstwo i to przestępstwo powinno zostać ukarane – podkreśliła.
– Nadzorujący szpital i wszyscy ci, którzy do tego dopuścili, powinni zostać ukarani, ale na tym nie powinniśmy poprzestać – podsumowała.