– Za każdym razem, gdy dzisiejsza opozycja ma wybór między dobrem Polski a swoim interesikiem politycznym, na szkodę Polski wybierają swoje mity i swoje interesiki – stwierdził w środę szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Odniósł się do wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości o programie SAFE.

- Radosław Sikorski był w środę pytany przez dziennikarzy w Sejmie o wypowiedzi polityków PiS. Niektórzy z nich akcentują, że na unijnym programie SAFE zyskują Niemcy.
- – Nie potrafię skomentować takiej różnicy między rzeczywistością rzeczywistą, a tymi urojeniami, którymi raczy nas opozycja – stwierdził szef polskiej dyplomacji.
- Unijny program SAFE przewiduje ok. 43,7 mld euro dla Polski w formie europejskich pożyczek.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski był pytany w środę o wypowiedzi polityków PiS o unijnym programie SAFE. W ostatnich tygodniach niektórzy z nich akcentowali, jakoby zyskiwali na nim Niemcy.
– Kontrakty są już zawarte, wiemy z którymi konkretnie firmami, wiemy w jakich miastach i miasteczkach Polski ten polski sprzęt będzie produkowany, a oni ciągle o jakichś Niemcach. Naprawdę mają obsesję – odpowiedział Sikorski.
Grabiec niezadowolony z rozliczeń rządów PiS. Dotarliśmy do pisma szefa KPRM
Sikorski: Mam pewną teorię
Szef MSZ przypomniał dalej, że Niemcy są sojusznikiem Polski, z którymi mamy olbrzymią wymianę handlową. – Widzieli państwo polityków PiS jeżdżących czasem niemieckimi samochodami. Więc teraz będą liczyć, ile uszczelek czy ile skrzyń biegów jest z jakich krajów. Uważam to za dość absurdalne, bo gdyby miały się tak zachowywać inne kraje, to musiałaby ustać wymiana handlowa – powiedział.
Jak powiedział Sikorski, „oni chcą zakrzyczeć ten skandaliczny błąd, który popełniła i prawica, i prezydent: mianowicie wbrew usilnym prośbom generałów wojska polskiego zamiast za SAFE rządowi pogratulować, bo to jest po części wynik polskiej prezydencji, ustawili się w opozycji do SAFE, mimo pierwotnych oznak, że będą współpracować”.
– I ja mam pewną teorię na temat tego, dlaczego tak się stało. Bo tsunami pieniędzy płynie do polskich fabryk zbrojeniowych w całej Polsce i oni się boją, że to może być docenione w tych miejscach. Więc za każdym razem, gdy dzisiejsza opozycja ma wybór między dobrem Polski a swoim interesikiem politycznym, na szkodę Polski wybierają swoje mity i swoje interesiki – dodał Sikorski.
Program SAFE
Unijny program SAFE przewiduje ok. 43,7 mld euro dla Polski w formie europejskich pożyczek, które mogą zostać wydane na inwestycje w obronność, przede wszystkim na sprzęt dla Wojska Polskiego.
Do tej pory na konto obsługiwanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych wpłynęło ok. 6,5 mld euro ze środków SAFE. To piętnastoprocentowa zaliczka ze wszystkich 43,7 mld euro.
Rząd ogłosił zmiany dla emerytów. Najniższe świadczenie przekroczy symboliczny próg
Wraz z końcem maja zakończyła się pierwsza część podpisywania kontraktów na sprzęt wojskowy w ramach unijnego programu SAFE. Do polskich zakładów trafi ok. 120 mld zł na wozy bojowe, artylerię czy sprzęt informatyczny.
Następnym etapem będą zakupy dokonywane wspólnie z zagranicznymi partnerami.