Orlen reaguje na rosnące ceny paliw. Za kilka dni na stacjach koncernu klienci, którzy mają aplikację Orlen Vitay, będą mogli taniej kupić benzynę lub olej napędowy. Cena będzie niższa nawet o 35 groszy. Promocja potrwa przez aż osiem weekendów.

- Orlen startuje z nową promocją na paliwo. Rabat wyniesie nawet 35 groszy na litrze.
- Akcja startuje 12 marca 2026 r. o godzinie 00:01. Promocja potrwa przez osiem kolejnych weekendów.
- Z oferty skorzystają wyłącznie posiadacze aplikacji Orlen Vitay.
Polacy dalej jeżdżą na Bliski Wschód, Sikorski grzmi. „Ewakuacja na koszt podatnika”
Obniżenie cen skierowane jest do klientów, którzy posiadają aplikację Orlen Vitay.
Kto i ile będzie mógł zaoszczędzić na stacjach Orlen?
„Każdy posiadacz aplikacji Orlen Vitay w ramach promocji może otrzymać rabat w wysokości 35 groszy za każdy litr zatankowanego paliwa. Warunkiem jest aktywacja kuponu oraz zakupy z oferty pozapaliwowej za przynajmniej 5 zł. W przypadku samego tankowania aktywacja kuponu obniży cenę każdego litra o 20 gr.” – czytamy w specjalnym komunikacie.
Orlen zapowiada, że każdy klient z aplikacją będzie otrzymywał co weekend nowy kupon do wykorzystania. Rabatem będzie objęte tankowanie maksymalnie 50 litrów. W ciągu całej promocji po niższej cenie będzie można zatem kupić 400 litrów paliwa.
Jak długo potrwa promocja Orlenu?
Jak podaje koncern, promocja rozpocznie się 12 marca o godzinie 00:01 i potrwa przez osiem kolejnych weekendów, do 3 maja do godz. 23:59. W czasie weekendu świątecznego obniżenie cen potrwa trochę dłużej.
Harmonogram akcji przedstawia się następująco
- 12-15 marca;
- 20-22 marca;
- 27-29 marca;
- 3-6 kwietnia;
- 10-12 kwietnia;
- 17-19 kwietnia;
- 24-26 kwietnia;
- 30 kwietnia - 3 maja.
Nocna prohibicja z poparciem Polaków. Decyzja Warszawy już w czwartek [SONDAŻ]
Orlen reaguje na sytuację na Bliskim Wschodzie
Cytowany w komunikacie prezes Orlenu Ireneusz Fąfara tłumaczy, że decyzja koncernu ma związek z interwencją USA i Izraela przeciwko Iranowi.
– W sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie, która wywołała niespotykany od dekad wzrost notowań na globalnych rynkach, nie czekamy. Działamy, by łagodzić skokowy wzrost cen. Dlatego niemal do zera zredukowaliśmy naszą marżę detaliczną. I dlatego uruchamiamy specjalną promocję, by każdy kierowca w Polsce mógł zaoszczędzić – wyjaśnia prezes Orlenu.
Ceny paliwa rosną po interwencji w Iranie
Obecnie ceny paliwa w Polsce rosną. Ma to związek z interwencja zbrojną USA i Izraela w Iranie, która trwa od 28 lutego. Działania zbrojne doprowadziły do blokady cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta światowych morskich dostaw ropy. W reakcji na to Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Kuwejt zaczęły ograniczać wydobycie surowca. Paraliż szlaku transportowego szybko doprowadził do przepełnienia magazynów.
Na efekt nie trzeba było długo czekać. Ceny ropy zbliżyły się już do poziomu z lipca 2022 roku. Jak pisaliśmy w Zero.pl, w poniedziałek rano ceny ropy zanotowały największy jednodniowy wzrost od prawie 40 lat. Wzrosty cen są dwucyfrowe.
„Kontrakty terminowe na ropę Brent poszły w górę o 26,1 proc. do 116,08 dol. za baryłkę, a kontrakty na amerykańską ropę podskoczyły o 27,6 proc. do 116,03 dol. za baryłkę” – pisała dziennikarka Zero.pl Katarzyna Dybińska.
Resortowy „czyściciel” muzeów? W tle oskarżenia o nękanie, zastraszanie i dyskryminację
Do wzrostu cen paliw odniósł się już także prezydent USA Donald Trump. W serwisie Truth Social napisał, że wahania cen są „krótkoterminowe”, a koszty spadną, gdy tylko zniszczone zostanie zagrożenie nuklearne ze strony Iranu. „Tylko głupcy mogą myśleć inaczej” – podkreślił prezydent.
Trump dodał także, że wzrosty cen ropy „to bardzo mała cena za bezpieczeństwo i pokój dla Stanów Zjednoczonych i świata”.