– Cele działania naszego stowarzyszenia nie tylko nie są sprzeczne, ale są spójne z celami i interesem PiS. Tym interesem jest wygranie wyborów – powiedział Zero.pl Paweł Jabłoński. Poseł zapewnia, że nadal chce współtworzyć Prawo i Sprawiedliwość. Komentuje również wieczorne oświadczenie partii, potępiające inicjatywę Mateusza Morawieckiego.

W Prawie i Sprawiedliwości nadal panuje napięta atmosfera po ogłoszeniu przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego powstania Stowarzyszenia Rozwój Plus. Do nowej inicjatywy dołączyło blisko 40 parlamentarzystów PiS, co wywołało falę pytań o jedność ugrupowania.
Konflikt próbowało zażegnać kierownictwo partii. 15 i 16 kwietnia trwały intensywne rozmowy liderów ugrupowania.
Za plecami Morawieckiego. Kulisy wieczornej narady w PiS
Harcerze zostają w PiS
16 kwietnia rzecznik partii Rafał Bochenek ogłosił stanowisko Prezydium Komitetu Politycznego partii – wyraźnie potępiające inicjatywę Morawieckiego – „Stowarzyszenie, które powstało w ostatnich godzinach, nie jest formułą partyjną, jest formułą pozapartyjną, sprzeczną ze statutem” – podkreślał Bochenek.
Poseł Paweł Jabłoński, członek stowarzyszenia Rozwój Plus i stronnik Morawieckiego, zapewnia Zero.pl, że komunikat partii nic nie zmienia w jego planach.
– Nie rezygnuję z członkostwa w stowarzyszeniu Rozwój Plus ani w żadnym innym. Ani tym bardziej z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości – podkreśla.
Stronnicy Morawieckiego chcą dotrzeć do nowego elektoratu
Jabłoński nie brał udziału w wieczornych debatach na Nowogrodzkiej. – Przebieg tych rozmów znam bardziej z przekazów medialnych, nie wiem nawet, kto dokładnie w nich uczestniczył, a kto nie – zaznacza.
Projekt czeka, bieda rośnie. Dlaczego pomoc społeczna nie działa?
Pytany o dalsze plany stowarzyszenia, Jabłoński podkreśla, że priorytetem całego środowiska PiS jest „wygranie wyborów z Tuskiem” i zyskanie jak najszerszego poparcia społeczeństwa. – Mówimy bardzo jasno: trzeba docierać do różnych grup wyborców – do tych, którzy pozytywnie oceniają Przemysława Czarnka, ale nie tylko do nich. Tak zawsze było, wygrywaliśmy wybory tylko, gdy docieraliśmy do szerokiego elektoratu.
– Mamy nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy dezintegracja i wyrzucanie kogoś z partii – odpowiada Jabłoński pytany, czy w partii dojdzie do rozłamu. Przekonuje, że stowarzyszenie Rozwój Plus chce rozszerzać działania PiS. – To jest przeciwieństwo dezintegracji. Jeśli ktoś chce iść wyłącznie bardzo wąską ścieżką i zawężać przekaz, będzie zawężał również poparcie dla PiS – przekonuje.
Jabłoński o „podwójnych standardach”
Jak reaguje na wieczorne stanowisko partii, wyraźnie sceptyczne wobec inicjatywy Mateusza Morawieckiego? – To, co powiedział Rafał Bochenek wczoraj, przede wszystkim jest niezgodne z brzmieniem statutu PiS. Statut mówi, że nie można działać w organizacji, której cele są sprzeczne z interesem, programem, zasadami ideowymi i celami PiS. A cele działania naszego stowarzyszenia nie tylko nie są sprzeczne, ale są spójne z celami i interesem PiS – tym interesem jest wygranie wyborów – przekonuje.
Jabłoński podkreśla, że członkowie Prawa i Sprawiedliwości działają już w ramach różnych stowarzyszeń i instytutów.
– Sam założyłem stowarzyszenie About Polska. Naprawdę mamy bogate życie publiczne równolegle do partyjnego. Jeśli dziś akurat komuś to jedno stowarzyszenie przeszkadza – a inne nie – to jest to przejaw podwójnych standardów – podsumowuje.