Własność nieruchomości będzie mogła być w 3D. Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad przepisami, które wprowadzą w Polsce własność warstwową. Oznacza to, że możliwe stałoby się zagospodarowanie atrakcyjnych inwestycyjnie terenów nad czy pod infrastrukturą kolejową, np. nad torami kolei średnicowej czy Trasy Łazienkowskiej w Warszawie.

- Ministerstwo Rozwoju i Technologii kończy prace nad wprowadzeniem własności warstwowej.
- Inwestorzy zyskają pełne prawo własności do budynków wzniesionych nad infrastrukturą. Obiekt musi jednak spełniać rygorystyczny warunek samodzielności.
- Nowe prawo odblokuje atrakcyjne grunty liczone w setkach tysięcy metrów kwadratowych.
Obecnie w Polsce własność nieruchomości jest związana z gruntem. Jednak może być ona trójwymiarowa, czyli obejmować to, co na ziemi, nad nią i pod nią.
Szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka: Część sędziów w normalnym państwie poszłaby siedzieć
Własność warstwowa w wersji OWOB
W przeszłości koncepcja własności warstwowej była już rozważana, ale na razie żadne z rozwiązań nie doczekało się realizacji.
Jednak, jak informuje we wtorek „Rzeczpospolita”, nad tematem pracuje obecnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a prace mają być na finiszu.
„Resort zdecydował się na koncepcję odrębnej własności obiektu budowlanego (OWOB), jako dającą szersze możliwości w stosunku do prawa do zabudowy, nad którym pracowano w poprzedniej kadencji parlamentu” – podaje dziennik.
Jak tłumaczy gazeta, „OWOB ma być prawem, które mógłby ustanawiać zarówno właściciel gruntu, jak i użytkownik wieczysty, po uzyskaniu zgody właściciela. Jej przedmiotem mają być obiekty i urządzenia budowlane wznoszone nad lub pod powierzchnią gruntu”.
Nowe budynki nad torami i drogami
Co to oznacza dla inwestorów? Możliwość budowy „nad drogami, wodami czy liniami kolejowymi, ale też pod ziemią, a także wychodzących nad sąsiednie nieruchomości”.
„Rzeczpospolita” pisze, że nowe inwestycje mogłyby powstać m.in. nad torami kolei średnicowej czy Trasy Łazienkowskiej w Warszawie. „W skali dużego miasta chodzi o tereny inwestycyjne liczone w dziesiątkach czy nawet setkach tysięcy mkw. I to najatrakcyjniejsze, bo w ścisłym centrum” – podkreśla dziennik.
Do takich budynków inwestor miałby pełne prawo własności. Jednak OWOB mogłaby powstać tylko w przypadku spełnienia warunku samodzielności obiektu.
Z opracowania Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości na temat własności warstwowej, na które powołuje się dziennik, wynika, że takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w krajach skandynawskich. Swoje warianty mają także USA, Niemcy czy Hiszpania.
Niemcy to „państwo progowe”. Ekspert wyjaśnia, jak blisko własnej bomby atomowej jest Berlin