Reklama
Reklama

Reklama

Polska pyta o Ziobrę. Departament Stanu odpowiada

Reklama

Od kilkudziesięciu godzin Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości – który wyjechał z Polski w obawie przed konsekwencjami prawnymi – ma być teraz komentatorem politycznym dla jednej z prawicowych stacji. O szczegóły wyjazdu za ocean polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapytało Departament Stanu. Resort Radosława Sikorskiego otrzymał z Waszyngtonu lakoniczną odpowiedź.

Polska pyta o Ziobrę. Departament Stanu odpowiada
Zbigniew Ziobro w Sejmie (fot. arch.). (fot. Stach Antkowiak/REPORTER / East News)
  • Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Stanów Zjednoczonych – informowały w niedzielny poranek media.
  • Były minister sprawiedliwości potwierdził informacje o swoim pobycie w USA w Telewizji Republika. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu. Jednocześnie ujawnił, że został komentatorem politycznym stacji.
  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.

Reklama

Z uwagi na poufność danych wizowych nie mamy żadnych informacji w tej sprawie. Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami” – przekazał w komunikacie Departament Stanu USA.  

O informację w tej sprawie wnioskowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu wskazał, że chodziło o ustalenie, jakie dokumenty umożliwiły politykowi przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów.

W listopadzie 2025 r., na wniosek Prokuratury Krajowej, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski unieważnił paszport dyplomatyczny Ziobry, a w grudniu były minister sprawiedliwości stracił „zwykły” paszport.


Reklama

Co robi Ziobro w USA? Republika: Jest naszym komentatorem

Wątpliwości budzi dostanie się na teren USA wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jak ujawniła Telewizja Republika (podczas pierwszego wywiadu z Ziobrą za oceanem), polityk został komentatorem politycznym. 


Reklama

– Bardzo się cieszę, że będę mógł w największej konserwatywnej telewizji w Europie uczestniczyć w debatach i przedstawiać subiektywny punkt widzenia komentatora i uczestnika debat i sporów, które państwo toczycie, zapraszając zawsze przedstawicieli bardzo wielu stron – powiedział Zbigniew Ziobro, dodając, że „to dla niego zaszczyt”.

W związku z tym wywiadem prokuratura wezwała na świadka prezesa i redaktora naczelnego Telewizja Republika Tomasza Sakiewicza, aby wyjaśnić, dlaczego poszukiwany Zbigniew Ziobro stał się korespondentem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa.

Zbigniew Ziobro w USA. Departament Stanu odmawia informacji 

Pod koniec 2025 r. Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator miał postawić mu zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Były minister sprawiedliwości opuścił Polskę i wyjechał do Budapesztu. Po przegranej Viktora Orbana w wyborach Zbigniew Ziobro zdecydował się opuścić stolicę Węgier.


Reklama

Departament Stanu nie informuje opinii publicznej o indywidualnych procesach wizowych. Zgodnie z Sekcją 222(f) amerykańskiej ustawy o imigracji i obywatelstwie (ang. Immigration and Nationality Act – INA), wszelkie dokumenty i rekordy dotyczące wydania lub odmowy przyznania wizy są traktowane jako ściśle poufne.


Reklama

Tynk leci, długi rosną. Pół miliona dla dyrektora szpitala to za mało?

„Dane wizowe są poufne na mocy prawa Stanów Zjednoczonych, w związku z czym nie możemy komentować szczegółów indywidualnych przypadków” – przekazał Departament Stanu w odpowiedzi na pytania o status Ziobry.

Resort amerykańskiej dyplomacji rezygnuje z poufności i oficjalnie informuje o odmowie wizy (lub jej cofnięciu), gdy decyzja ta staje się elementem jawnej polityki zagranicznej lub sankcyjnej.


Reklama

Departament publicznie poinformował o odmowie wizy tylko kilka razy. Ostatni przypadek to Rafael Correa oraz Jorge Glas. Przedstawiciele władz Ekwadoru zostali publicznie objęci zakazem wjazdu do USA w październiku 2024 r. z powodu zaangażowania w poważną korupcję (przyjmowanie łapówek w zamian za kontrakty rządowe).


Reklama