Reklama

Iran grozi atakiem na ośrodek nuklearny Izraela. W serce programu jądrowego

Reklama

Trwa konflikt na Bliskim Wschodzie. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział uderzenie w Centrum Badań Jądrowych w Dimonie, jeśli USA i Izrael nie zaprzestaną działań dążących do zmiany reżimu.

Żołnierze Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Żołnierze Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. (fot. saeediex / Shutterstock)
  • Iran ostrzega przed atakiem na kluczowy element izraelskiej infrastruktury jądrowej.
  • Konflikt rozpoczął się po uderzeniu sił USA i Izraela z 28 lutego, w którym zginął lider Iranu.
  • W ciągu kilku dni śmierć poniosło blisko 850 osób, w tym amerykańscy żołnierze stacjonujący w bazach w regionie Zatoki Perskiej.

Reklama

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł, że ośrodek nuklearny w Dimonie w Izraelu może stać się celem ataku.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Śledź naszą RELACJĘ NA ŻYWO

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował oświadczenie, w którym zapowiedział kolejne ataki w rejonie Bliskiego Wschodu. Mają być one „bardziej intensywne i rozległe”.


Reklama

Kluczowy ośrodek może stać się celem ataku Iranu

Irańczycy ostrzegli, że placówka w Dimonie może zostać zaatakowana, jeżeli Stany Zjednoczone i Izrael będą kontynuować działania na rzecz zmiany reżimu w Teheranie.


Reklama

Wspomniane Centrum Badań Jądrowych im. Szymona Peresa w pobliżu miasta Dimona to kluczowy element infrastruktury jądrowej Izraela. Podejrzewa się, że to właśnie tam wyprodukowano izraelską broń jądrową. Władze w Tel Awiwie nigdy oficjalnie nie przyznały się do posiadania arsenału atomowego.

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Trwa kolejny dzień konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej. Konflikt rozpoczął się od ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran w sobotę 28 lutego. W ich wyniku zginął Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamanei.


Reklama

Polska z najniższym bezrobociem w UE. Minister się cieszy, jest jeden haczyk


Reklama

Reżim w Teheranie odpowiedział uderzeniami na amerykańskie bazy rozmieszczone w krajach Bliskiego Wschodu. Izrael zaatakował również pozycje Hamasu i Hezbollahu.

W wyniku konfliktu zginęło dotychczas co najmniej 787 osób w Iranie oraz 61 w Libanie, Izraelu, Iraku, Kuwejcie, Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Omanie.

To Jan Żaryn wnioskował do prezydenta Dudy o order dla Manasterskiego. „Nie żałuję”


Reklama

Śmierć poniosło również sześciu amerykańskich żołnierzy stacjonujących w bliskowschodnich bazach, a 18 zostało rannych.

To jest konflikt regionalny, ale bez potencjału rozwojowego – ocenił na antenie Kanału Zero Wojciech Szewko, analityk stosunków międzynarodowych, specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu.


Reklama