W poniedziałek sieć obiegło nagranie, na którym prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach zwraca się do dziennikarza TVN24 Mateusza Półchłopka. – To było normalne pytanie, a opowiadanie teraz o ustawce, co robią ludzie prezydenta, pokazuje ich strach i słabość – komentuje redakcyjna koleżanka Półchłopka, Katarzyna Kolenda-Zaleska.

- W poniedziałek Karol Nawrocki ostro zwrócił się do dziennikarza TVN24.
- Katarzyna Kolenda-Zaleska uznała pytanie za „normalne” i skrytykowała otoczenie prezydenta.
- Mateusz Półchłopek przyznał, że nigdy wcześniej nie spotkał się z tak emocjonalną reakcją polityka. Podkreślił, że zadawanie pytań to podstawowa rola dziennikarza.
Do spięcia doszło w poniedziałek podczas oświadczenia Karola Nawrockiego dla mediów przy okazji spotkania głowy państwa z prezydentem Węgier. Dziennikarz TVN24 zapytał, czy prezydentowi nie przeszkadza zażyłość premiera Węgier Viktora Orbána z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. – Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze – odpowiedział Nawrocki.
Jak fundusze ograły państwo. Wielkie przejęcie na rynku aptek.
Kolenda-Zaleska: Taka jest rola dziennikarza
Sytuację, w rozmowie z Onetem skomentowała Katarzyna Kolenda-Zaleska, dziennikarka polityczna TVN i TVN24. – Codziennie mówimy „stop” i będziemy to nadal robić, zadając do skutku te same pytania. Nie będziemy wchodzić w żadne interakcje, z nikim, mówiąc metaforycznie, nie będziemy się bić, tylko robić swoją robotę. Pytać w imieniu obywateli i sprawdzać, a nie wierzyć na słowo. Taka jest rola dziennikarza – stwierdziła dziennikarka.
Jak stwierdza Kolenda-Zaleska, dziennikarze mają prawo pytać, co się zmieniło, że kiedy „cztery miesiące temu Viktor Orban ściskał się z Putinem, to prezydent Nawrocki odmówił spotkania z nim, a dziś się na takie spotkanie decyduje”. – I to w szczycie kampanii wyborczej na Węgrzech – zauważyła.
Zdaniem dziennikarki TVN i TVN24 to było „normalne pytanie”, a nazywanie tego przez współpracowników prezydenta ustawką „pokazuje ich strach i słabość”. – Nie wiedzą, co mają odpowiedzieć, więc reagują agresją – skomentowała.
Dziennikarz TVN24 skomentował zamieszanie
Wcześniej do konfrontacji z prezydentem odnosił się osobiście Półchłopek. „W swojej kilkunastoletniej pracy dziennikarskiej po raz pierwszy spotkałem się z tak emocjonalną reakcją polityka na moje pytanie, co było dla mnie zaskoczeniem, zwłaszcza że było ono skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej” – stwierdził.
„Rolą dziennikarzy jest zadawanie pytań, na tym polega nasza praca” – pisał dziennikarz.