Adam Glapiński się nie zatrzymuje. Prezes NBP konsekwentnie realizuje cel osiągnięcia 700 ton złota w rezerwach walutowych. Najnowsze dane o polskich zasobach kruszcu pokazują, że nasz bank centralny ma już więcej złota niż EBC.

- NBP podał najnowsze dane o swoich zasobach złota.
- W ciągu miesiąca polski bank centralny dokupił ponad 18 ton kruszcu.
- Nasze zasoby złota już są większe niż zasoby Europejskiego Banku Centralnego, a Adam Glapiński nie zamierza na tym poprzestać.
W piątek Narodowy Bank Polski zaprezentował najświeższe statystyki dotyczące jego płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Wynika z nich, że na koniec maja 2026 r. polski bank centralny dysponował 19,736 mln uncji złota, co w przeliczeniu daje niemal 613,9 ton kruszcu.
Mieszkania są w centrum uwagi. Czy politycy tego chcą, czy nie
W zestawieniu z danymi z końca kwietnia, zasoby te zwiększyły się o ponad 18 ton.
Polskie zasoby złota plasują nas w światowej czołówce
Dane te nie są niespodzianką – na swoim comiesięcznym briefingu na początku czerwca prezes NBP, Adam Glapiński, powiedział, że zarządzana przezeń instytucja posiada ponad 613 ton złota o wartości 324,2 mld zł. Podkreślił wówczas, że Polska znajduje się w „top 10” państw z największymi zasobami kruszcu.
Ta pierwsza dziesiątka przedstawia się obecnie następująco:
- Stany Zjednoczone;
- Niemcy;
- Włochy;
- Francja;
- Chiny;
- Rosja;
- Szwajcaria;
- Indie;
- Japonia;
- Polska.
Zajmując 10. miejsce w rankingu, „zrzuciliśmy” z niego Holandię.
Na swojej stronie internetowej NBP podkreśla, że polskie zasoby złota są większe od zasobów Europejskiego Banku Centralnego (te wynoszą 508 ton).
Polska dysponuje obecnie największymi rezerwami walutowymi i największymi rezerwami złota w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – czytamy również na stronie NBP.
Na koniec maja 2026 r. oficjalne aktywa rezerwowe Polski wyniosły 1,08 bln zł (czyli 297,22 mld dol.).
Złota strategia NBP
Zgodnie z uchwałą podjętą przez zarząd NBP, nasz bank centralny dąży do tego, by posiadać 700 ton złota w rezerwach walutowych. Strategia ta jest konsekwentnie realizowana – w 2025 r. NBP był największym nabywcą złota wśród banków centralnych (kupił go ponad 100 ton).
Adam Glapiński podczas czerwcowej konferencji prasowej podkreślił, że zasoby złota „stabilizują polski pieniądz, polskie finanse”, a jednocześnie „stabilizują polskie państwo” w trudnej sytuacji geopolitycznej. – Jesteśmy państwem frontowym, za naszą wschodnią granicą dzieją się straszne rzeczy – mówił prezes NBP. – Jest ważne, żeby inwestorzy, ci, co z nami handlują, współpracują gospodarczo, widzieli, że jesteśmy w pełni stabilną, bogatą, zawsze wypłacalną gospodarką.
Odwrót rządu od kontrowersyjnych przepisów. „Warto było walczyć”
Szef banku centralnego poinformował wówczas także, że niezrealizowane przychody na złocie (różnica między rynkową wyceną złota posiadanego przez Polskę a średnią ceną zakupu kruszcu) sięgają 153,2 mld zł.