Reklama

Wiadomo, do kiedy będzie ciepło. W nowych prognozach widać zmianę pogody

Reklama

Pogoda przez najbliższe dni będzie nas rozpieszczać. Aż do piątku dwucyfrowe temperatury dadzą nam poczuć meteorologiczną wiosnę. Problemy zaczną się jednak już w weekend.

W nowych prognozach widać już zmianę pogody
W nowych prognozach widać już zmianę pogody (fot. PAP/Adam Warżawa / IMGW/x.com)
  • Wiosenne ciepło do piątku. W większości kraju termometry wskażą od 14 do 17 stopni. Jedynie w czwartek na północy nastąpi chwilowe ochłodzenie do 9 stopni.
  • Słoneczna aura z nielicznymi opadami. Do środy deszcz pojawi się tylko lokalnie w centrum i na północnym zachodzie. 
  • Ochłodzenie od soboty. Pierwszy dzień weekendu przyniesie spadki poniżej 10 stopni na północy oraz zachodzie kraju.

Reklama

Do środy dwucyfrowe temperatury w dzień towarzyszyć będą mieszkańcom praktycznie całej Polski. Jedynie wysoko w górach słupki rtęci pokażą wynik poniżej 10 stopni Celsjusza. Najcieplej będzie na zachodzie, południu i w centrum kraju – od 14 do 17 st. Najzimniej tradycyjnie na północnym wschodzie, gdzie termometry wskażą 12-13 st.

Drobne opady prognozowane są jedynie we wtorek w centrum oraz na północnym zachodzie w środę. Poza tym słonecznie.


Reklama

Wiceminister Szczepański, szpital dla VIP-ów i zaproszenie dla kolegów


Reklama

Prognoza IMGW: Chwilowe pogorszenie pogody w czwartek 

Niewielką zmianę pogody w czwartek odczują mieszkańcy północnych i zachodnich regionów kraju. Na Pomorzu temperatury spadną do 11, a nawet do 9 st. C. Na zachodzie natomiast termometry będą wskazywać około 12-13 st. Ciepło pozostanie na południu i wschodzie Polski. Tam będzie 15-16 stopni. Nawet mieszkańcy północnego wschodu mogą liczyć na 14 stopni.

W czwartek praktycznie w całym kraju prognozowane są przelotne opady. Najmocniej padać będzie w województwach pomorskim i śląskim. 11 godzin słońca spodziewać mogą się natomiast mieszkańcy południowo-wschodniej Polski.


Reklama

Politycy leczeni poza kolejką. Kosikowski: to powszechna praktyka


Reklama

Dwucyfrowe temperatury wrócą w piątek 

W piątek wyższe temperatury wrócą w całym kraju. Nad Bałtykiem będzie około 14 stopni, a na pozostałym obszarze Polski od 15 do 17 stopni.

Najmniej słońca będzie na Pomorzu i północnym wschodzie. Opadów deszczu natomiast mogą spodziewać się mieszkańcy województw: zachodniopomorskiego i lubuskiego.


Reklama

VIP-y w szpitalach bez kolejki. Przemysław Czarnek przyznał się u Mazurka


Reklama

Weekend ze zmianą pogody. Będzie znacznie zimniej 

Zmianę na gorsze zaczniemy odczuwać w sobotę. Pierwszy dzień weekendu będzie zimniejszy na północy i zachodzie kraju. Słupki rtęci wskażą tam już poniżej 10 st. C. Najzimniej będzie na północnym zachodzie, około 7-8 stopni.  

W sobotę prognozowane są też intensywniejsze opady deszczu niż w poprzednich dniach. Padać będzie zwłaszcza na zachodzie, w centrum i na północnym zachodzie. Bez opadów jedynie w województwach wschodnich.


Reklama


Reklama

Dwucyfrowe temperatury utrzymają się jeszcze w centrum, na wschodzie i na południu kraju. Tam nadal będzie od 14 do 17 stopni. Jednak już w niedzielę także mieszkańcy tych regionów będą musieli pogodzić się ze spadkiem temperatury. Najzimniej będzie w linii od północnego wschodu do województwa śląskiego. Na zachodzie, Pomorzu i w województwach małopolskim i lubelskim słupki rtęci pokażą od 10 do 12 st. Tylko na Podkarpaciu nadal będzie 16 st.

W niedzielę przelotne opady zostaną jeszcze z mieszkańcami województw zachodnich, centralnych i południowych. Trochę mocniej padać będzie w województwie podlaskim.

 


Reklama