Reklama

Wraca sprawa leków. Cenckiewicz: Prokuratura zajmie się dziennikarzem „Wyborczej”

Reklama

– Czy ktoś z nas zrobił hasztag „zdrada Tuska” – tak szef BBN Sławomir Cenckiewicz skomentował trwającą od tygodnia burzę po decyzji prezydenta ws. SAFE. Ataki obozu rządowego na decyzję prezydenta ws. europejskiej pożyczki na zbrojenie nazwał „szaleństwem”. Współpracownik prezydenta poinformował ponadto, że prokuratura na jego wniosek zajęła się Wojciechem Czuchnowskim.

Sławomir Cenckiewicz w Kanale Zero.
Sławomir Cenckiewicz w Kanale Zero. (fot. Kanał Zero)
  • Szef BBN w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Kanale Zero odniósł się do informacji, według których Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chce, by prokuratura zajęła się jego udziałem w niejawnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 11 lutego.
  • Cenckiewicz przekazał też, jakie są procedury dot. ewentualnej odpowiedzi Polski na apele Donalda Trumpa ws. pomocy sojuszników w walkach w Cieśninie Ormuz.
  • „Szaloną dyskusją” szef BBN nazwał przekazy m.in szefa MON-u i całego obozu rządzącego dot. prezydenckiego pomysłu SAFE 0 proc. 

Reklama

W programie Kanału Zero „Poranne Rozmowy” Cenckiewicz na gorąco przekazał również informacje, że na jego wniosek śledczy wszczęli postępowanie przeciwko dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu.

Chodzi o informacje udostępnione przez dziennikarza, były to wrażliwe dane medyczne na temat zdrowia Cenckiewicza. Gazeta napisała, jakie leki przyjmował.

– To pański sukces? – zapytał Prusinowski. – Niewątpliwie. Doświadczyłem kilku analogicznych sytuacji, w których śledztwa prokuratura nie wszczęła. Zostały one ukręcone na etapie przygotowawczym. A tutaj jednak jest decyzja o wszczęciu. I to jest wielkie wydarzenie. Bez względu na to, co się stanie. Śledztwo jest, zbierze na pewno bardzo dużo materiałów, zaciągnie sporą wiedzę i bez względu na to, co się wydarzy w najbliższym roku, dwóch, trzech, to później będzie się do czego odwoływać. Mam taką filozofię, że walczę o swoje sprawy – skomentował Cenckiewicz.


Reklama

 


Reklama

Co z wezwaniem Trumpa?

Szef BBN tłumaczył też, że to MON jest odpowiedzialny za ewentualne stanowisko Polski ws. apelu Trumpa do sojuszników NATO o pomoc w walkach na Bliskim Wschodzie.

– Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, ale jego zwierzchnictwo jest realizowane przez MON, i to MON prowadzi ewentualne rozmowy sojusznicze – wyjaśnił.


Reklama

Afera o poświadczenia

Padło też pytanie o informację, którą w środę podał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Jacek Dobrzyński przekazał, że według ABW, Cenckiewicz nie posiadał wymaganych uprawnień do dostępu do informacji niejawnych i biorąc udział w niejawnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego złamał prawo. Sprawą ma zająć się prokuratura. 


Reklama

– Prowadziłem to całe posiedzenie i rząd na żadnym etapie nie zwracał uwagi na tę kwestię. Natomiast ja to poświadczenie mam, więc przestępstwo ewentualnie popełniła ekipa Tuska, która wtedy nie wstała i nie zareagowała – odpiera zarzuty szef BBN.


Reklama

W programie padło też pytanie o burzę, która rozpętała decyzja Karola Nawrockiego ws. unijnego programu SAFE. Rząd okrzyknął weto „zdradą narodową”. – Cała ta dyskusja jest szalona, premier nazywa prezydenta zdrajcą, tworzą hasztagi, to jest szaleństwo – stwierdził Cenckiewicz.


Reklama

Szef BBN odniósł się też do naszej publikacji dot. wiceministra sprawiedliwości, który złamał ciszę wyborczą i na Facebooku namawiał do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. 

– Prokuratura udaje, że nie ma sprawy. Ale gdyby to Cenckiewicz napisał... już dawno byśmy mieli akt oskarżenia wysłany do sądu – podsumował szef BBN.

Cała rozmowa do obejrzenia tutaj:


Reklama

 


Reklama