Reklama
Reklama
Reklama

UODO przeprowadzi kontrolę w Szpitalu Południowym. Powodem monitoring

„Zarzuty naruszenia RODO ujawnione przez Zero wymagają wyjaśnienia” – napisał w środę szef Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski. Instytucja przeprowadzi w tej sprawie kontrolę w Szpitalu Południowym w Warszawie. Chodzi o kwestię monitoringu w placówce.

szpital-poludniowy-warszawa-7
Warszawski Szpital Południowy (fot. Zero.pl)
  • UODO przeprowadzi kontrolę ochrony danych osobowych w Szpitalu Południowym.
  • O decyzji poinformował w środę prezes tej instytucji Mirosław Wróblewski.
  • Chodzi o zakres działania szpitalnego monitoringu. 

„Zarzuty naruszenia RODO ujawnione przez Zero wymagają wyjaśnienia” – przekazał szef Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Przesłuchanie dra Jędrzejewskiego zakończone. Jest decyzja prokuratury

„W 2025 r. nielegalny monitoring w szpitalu Ujastek ukarałem karą ponad 1 mln zł” – przypomniał na platformie X prezes UODO Mirosław Wróblewski.

„W Szpitalu Południowym w Warszawie monitoring ma obejmować nie tylko obraz, lecz i dźwięk, a do tego administrator musi mieć podstawę prawną. W związku z możliwymi nieprawidłowościami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych – nie tylko w zakresie monitoringu – Prezes UODO przeprowadzi kontrolę w tej placówce” – brzmi z kolei wpis na profilu X Urzędu.

Niezaopiekowani pacjenci mieli umierać na SOR

Trwa afera wokół Szpitala Południowego po publikacjach Zero.pl. Patryk Słowik oraz Jakub Styczyński opisali kulisy działania tamtejszego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którym kierował radny KO-milioner Dawid Kacprzyk. Młody lekarz – bez kierunkowej specjalizacji – odpowiadał za zdrowie i życie osób trafiających do placówki. Okazuje się jednak, że specjalnymi przywilejami cieszyły się osoby związane z Koalicją Obywatelską. Politycy trafiali do saloniku VIP, gdzie – korzystając ze szybkiej ścieżki – mogli wykonać badania poza kolejką.

Reklama
Reklama

Szczegóły pracy w Szpitalu Południowym ujawnił we wtorkowej „Godzinie Zero” dr Emil Jędrzejewski.

– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SOR-ze powinien być przeanalizowany – ujawnił były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego. To on informował Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach, a kilkanaście tygodni później stracił pracę. 

Gość Kanału Zero powiedział o skutkach, jakie w jego ocenie miało zatrudnienie w szpitalu na stanowisku szefa SOR-u młodego lekarza, 28-letniego Dawida Kacprzyka.

– Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania – skwitował. – Procedury były wykonywane w sposób wadliwy – doprecyzował.

Krótko po wywiadzie dr Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zwróci się do prokuratora generalnego „z wnioskiem o pilne podjęcie stosownych czynności wyjaśniających”.

Źródła: Zero.pl , PAP
Reklama
Reklama