„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa” – napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Jak jednak dodał, „ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu”.

- Zakończyło się przesłuchanie dra Emila Jędrzejewskiego, w związku z jego wtorkowymi wypowiedziami w Kanale Zero i Zero TV.
- Medyk każde z kilkudziesięciu pytań śledczych „skwitował milczeniem” i wniósł o zmianę terminu.
- Po przesłuchaniu głos zabrał szef polskiego rządu Donald Tusk.
Premier Donald Tusk zareagował po przesłuchaniu przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie dra Emila Jędrzejewskiego, byłego ordynatora oddziału chirurgii Szpitala Południowego.
„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa” – napisał na portalu X.
Dawid Kacprzyk przerwał milczenie. Lekarz-milioner wydał oświadczenie
Jak jednak dodał, „ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu”, a „odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni”.
Jak przekazał po godz. 15 prokurator Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, „dr Emil Jędrzejewski nie chciał zeznawać bez pełnomocnika, wniósł o zmianę terminu przesłuchania”.
Czytaj więcej: Przesłuchanie dra Jędrzejewskiego zakończone. Jest decyzja prokuratury
– Świadkowi zadano kilkadziesiąt pytań do toczącego się postępowania. Każde pytanie skwitował milczeniem – referował prok. Skiba środowe przesłuchanie lekarza-sygnalisty.
Niezaopiekowani pacjenci mieli umierać na SOR
Trwa afera wokół Szpitala Południowego po publikacjach Zero.pl. Patryk Słowik oraz Jakub Styczyński opisali kulisy działania tamtejszego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którym kierował radny KO-milioner Dawid Kacprzyk. Młody lekarz – bez kierunkowej specjalizacji – odpowiadał za zdrowie i życie osób trafiających do placówki, okazuje się jednak że specjalnymi przywilejami cieszyły się osoby związane z Koalicją Obywatelską. Polityczni baronowie trafiali do saloniku VIP, gdzie – korzystając ze szybkiej ścieżki – mogli wykonać badania poza kolejką.
Szczegóły pracy w Szpitalu Południowym ujawnił we wtorkowej „Godzinie Zero” dr Emil Jędrzejewski.
– Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie” o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować. Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. Każdy przypadek śmierci na SORze powinien być przeanalizowany – ujawnił były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego. To on informował Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach, a kilkanaście tygodni później stracił pracę.
Gość Kanału Zero powiedział o skutkach, jakie w jego ocenie miało zatrudnienie w szpitalu na stanowisku szefa SOR-u młodego lekarza, 28-letniego Dawida Kacprzyka.
– Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania – skwitował. – Procedury były wykonywane w sposób wadliwy – doprecyzował.
Krótko po wywiadzie dr Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zwróci się do prokuratora generalnego „z wnioskiem o pilne podjęcie stosownych czynności wyjaśniających”.