Reklama
Reklama
Reklama

Od wszechpolaka do platformersa. Kalendarium kariery Romana Giertycha

TYLKO NA

Dziś kojarzy się z imbami w mediach społecznościowych czy teoriami spiskowymi o sfałszowanych wyborach. Dwie dekady temu był na politycznym szczycie jako wicepremier i minister edukacji narodowej. Na sukces pracował całe dorosłe życie – Młodzież Wszechpolską reaktywował w wieku 18 lat. Przedstawiamy kalendarium politycznej kariery Romana Giertycha.

Kim jest Roman Giertych? Kalendarium kariery wpływowego posła KO
Kim jest Roman Giertych? Kalendarium kariery wpływowego posła KO (fot. Jacek Turczyk / Albert Zawada / PAP)
  • Prześledziliśmy karierę polityczną Romana Giertycha – od 1989 do 2026 r. Czasy wzlotów, upadków i niesamowitych comebacków.
  • Wyliczamy najważniejsze punkty jego kariery, ale i mniej znane wydarzenia z lat dziewięćdziesiątych czy dwutysięcznych.
  • Przypominamy największe sukcesy i porażki wpływowego polityka KO.

Roman Giertych to polityk w trzecim pokoleniu. W okresie PRL jego ojciec Maciej współpracował z opozycyjnymi ruchami narodowymi i katolickimi. W latach 1986–1989 był członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa Wojciechu Jaruzelskim. Po 1989 r. był posłem na Sejm i europosłem. Jego dziadek, Jędrzej Giertych, w latach 30. XX wieku, był jedną z najbardziej wpływowych postaci Stronnictwa Narodowego, autorem programowej dla endecji książki „O wyjście z kryzysu”.

Młody Roman bardzo wcześnie zaczął wykorzystywać „polityczne geny”. Pod koniec 1989 r., jako 18-latek, reaktywował Młodzież Wszechpolską. W kolejnych latach konsekwentnie budował swoją pozycję polityczną i usiłował dostać się do Sejmu.

Tusk o Giertychu: „Nie jest świętą krową”. Premier odniósł się do wycieku nagrań z niedawnego przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego

Reklama
Reklama

Jego kariera nabrała kształtu na początku XXI wieku wraz z powstaniem Ligi Polskich Rodzin. Został wówczas posłem. Wcześniej dwukrotnie startował bez powodzenia. W 2006 r. osiągnął polityczny Olimp. Został wicepremierem i ministrem edukacji narodowej. Na szczycie pozostał niedługo. Upadek rządu Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony i LPR był również jego upadkiem.

W późniejszym okresie Roman Giertych wytrwale szukał miejsca na odległych politycznych biegunach. Z biegiem lat coraz śmielej zbliżał się do środowiska liberałów, a jego narzędziem budowania wpływów była praktyka adwokacka. Został prawnikiem Donalda Tuska i innych polityków Platformy – dziś już Koalicji Obywatelskiej.

Rok 1989. Roman Reaktywator

W roku wielkich przemian 18-letni Roman Giertych reaktywował przedwojenną narodową organizację akademicką – Młodzież Wszechpolską (MW). Zaczął od wydawania czasopism. Jeszcze w grudniu 1988 r. w Poznaniu pojawiła się gazeta „Młodzież Wszechpolska”, w której przedrukowywano teksty klasyków myśli narodowej. W styczniu 1989 r. ukazało się pismo „Gimnazjalista”, kolportowane w województwach gorzowskim, poznańskim i kaliskim.

W czasie wakacji młody Giertych jeździł po Polsce, aby budować przyszłe struktury wszechpolaków. W grudniu delegaci reaktywowanej organizacji zebrali się na pierwszym zjeździe w Collegium Novum Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Prezesem MW został oczywiście Giertych.

Rok 1990. Wszechpolacy przeciw Niemcom

Świeżo upieczony prezes ani myślał spocząć na laurach. Rozbudowywał struktury w Olsztynie, Białymstoku i Krakowie. Organizacja zaczęła być widoczna w mediach.

Reklama
Reklama

W marcu MW współorganizowała manifestację w Poznaniu pod hasłem „Nie sprzedawać Polski Niemcom!”, a jej członkowie uczestniczyli w pikietach i marszach przeciwników aborcji. W maju współorganizowali Kongres Prawicy Polskiej. Reaktywowali również wydawanie „Wszechpolaka”, organu prasowego MW z lat 1937–1938.

Lata 1991–1993. Roman Giertych umacnia fundament przyszłej kariery

W sierpniu 1991 r. Młodzież Wszechpolska zaangażowała się w pomoc przy organizacji VI Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie. Wszechpolacy mieli własny obóz, w którym nocowało ponad 300 młodych pielgrzymów.

W maju 1992 r. w Poznaniu zorganizowali Światowy Zjazd Młodzieży Wszechpolskiej z okazji 70-lecia organizacji.

W 1993 r. MW zorganizowała w Olsztynie Kongres Młodzieży Prawicowej. Był to również ważny rok w karierze samego prezesa. Roman Giertych po raz pierwszy startował do Sejmu – pojawił się na listach Unii Polityki Realnej. Mandatu nie zdobył.

Rok 1994. „Kontrrewolucja Młodych”

W 1994 r. Giertych zrezygnował z kierowania Młodzieżą Wszechpolską i został jej prezesem honorowym. Misja reaktywacji powiodła się. Organizacja istnieje do dzisiaj.

Ukończył również Wydział Historyczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Opublikował swoją programową książkę „Kontrrewolucja młodych”. Giertych przedstawił w niej drogę do odwrócenia skutków komunizmu i lewicowych wpływów w Polsce. Poparł ustrój oparty na wierze katolickiej, tradycji, porządku i dobrobycie.

Reklama
Reklama

„Panowie i Panie, zakaszmy rękawy i weźmy się do pracy, do kontrrewolucji (obojętnie zresztą jak to nazwiemy) i zróbmy z naszego chorego kraju państwo normalne! Rządzone przez twardych, odpowiedzialnych i uczciwych mężczyzn, a nie przez skorumpowanych ślamazarnych lizusów lub półinteligentnych chytrusów” – pisał Giertych.

W „Kontrrewolucji Młodych” opowiedział się za sojuszem Polski z Rosją, co przez kolejne lata było mu wypominane.

Giertych mówi „dość”. Będzie zawiadomienie na wpis Tarczyńskiego

Lata 1995–1998. W drodze po adwokaturę i współpraca z Radiem Maryja

W 1995 r. Roman Giertych ukończył wydział prawa poznańskiego uniwersytetu. W kolejnym roku rozpoczął aplikację adwokacką w Warszawie.

Warszawa, 20 listopada 1996 r. Konferencja prasowa poświęcona Ogólnopolskiej Akcji Antypornograficznej. Nz. m.in.: Roman Giertych i Wojciech Wierzejski.
PAP/Maciej Belina Brzozowski (fot. Maciej Belina Brzozowski / PAP)

W 1997 r. ponownie próbował dostać się do Sejmu. Startował z komitetu Blok dla Polski. I tym razem nie dostał się do parlamentu.

Od 1997 r. (do 1999 r.) Roman Giertych wygłaszał na antenie Radia Maryja cykl felietonów społeczno-politycznych pod nazwą „Możemy wygrać Polskę!”. W jednym z nich wspomniał, że pracuje w dziale porad prawnych „Naszego Dziennika” i dostaje listy od czytelników, którzy dostają po 400–500 zł emerytury. – Wypracowali dla Polski olbrzymi majątek w postaci przedsiębiorstw państwowych (…) z ich pracy stawiano huty, tworzono banki, które teraz za grosze sprzedaje się Niemcom. Tym ludziom należą się ich pieniądze – perorował Giertych na falach rozgłośni ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka.

Reklama
Reklama

Rok 1999. Pierwsze kroki ku zjednoczeniu narodowców

W 1999 r. Roman Giertych, jako wiceprezes Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego, podjął próbę zmiany statutu partii w celu powołania nowego ugrupowania – Ligi Polskich Rodzin. Nowy podmiot miał zjednoczyć SN, Młodzież Wszechpolską, Rodzinę Polską, Nasze Koło oraz personalnie Zygmunta Wrzodaka.

Starał się również o unifikację SN ze Stronnictwem Narodowo-Demokratycznym (SND) Bogusława Kowalskiego.

W tym samym czasie, wspólnie z ojcem Maciejem, zaproponował kandydaturę gen. Tadeusza Wileckiego w wyborach prezydenckich planowanych na 2000 r.

Rok 2000. Giertych zakłada kancelarię, Giertych zawiesza kancelarię

W 2000 r. ukończył aplikację adwokacką, a w marcu kolejnego roku założył kancelarię w Warszawie przy ul. Nowy Świat z filią w Kielcach. Działała tylko do października 2001 r., do wyborów parlamentarnych, które stały się punktem zwrotnym w karierze młodego mecenasa.

To Giertych namówił Tuska na zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Poznaliśmy kulisy

Rok 2001. Przełom. Giertych w Sejmie

W lutym 2001 r. Roman Giertych uczestniczył w zjeździe założycielskim Ligi Rodzin obok Henryka Goryszewskiego, Mariana Jurczyka i Adama Wędrychowicza. W maju 2001 r. wchodził w skład 60-osobowej rady politycznej nowo utworzonego Komitetu Wyborczego Ligi Polskich Rodzin (powstałego na bazie SND, które formalnie zmieniło nazwę na LPR 30 maja 2001 r.).

Reklama
Reklama

Giertych został wiceprezesem LPR, zastępcą przewodniczącego Marka Kotlinowskiego.

W wyborach parlamentarnych we wrześniu 2001 r. zdobył mandat poselski do Sejmu IV kadencji z listy LPR. Szybko wyrósł na najaktywniejszego posła swojego ugrupowania. W debacie po exposé Leszka Millera ostro krytykował premiera za jego stwierdzenie, że członkostwo w Unii Europejskiej wynika z postawy patriotycznej. – Panie premierze, patriota to jest taki człowiek, który troszczy się o Polskę, nie o Unię Europejską – mówił.

W Sejmie Giertych objął funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego LPR. Był również przewodniczącym Komisji Łączności z Polakami za Granicą oraz członkiem Komisji Europejskiej.

Rok 2002. Kryzys w relacjach z dyrektorem Radia Maryja

W 2002 r. Roman Giertych dalej zabierał w Sejmie głos, sprzeciwiając się integracji z Unią Europejską i wykazując w debatach budżetowych koszty oraz straty finansowe.

Ochłodziły się jego relacje z o. Tadeuszem Rydzykiem. Giertych dążył do uniezależnienia partii od wpływu duchownych i protestował przeciwko określaniu LPR jako partii wyznaniowej czy „afiliowanej przy Radiu Maryja”. Nie pojawiał się już za mikrofonem toruńskiej rozgłośni.

W okresie wyborów samorządowych 2002 r. o. Rydzyk poparł środowisko Antoniego Macierewicza. Na antenie swojego radia wspomniał, że politycy LPR nie kontaktują się z nim, „ponieważ zmienił numer telefonu komórkowego”.

Reklama
Reklama

Rok 2003. Giertych kładzie się Rejtanem ws. akcesji do UE

W 2003 r. narastał konflikt między Romanem Giertychem a Antonim Macierewiczem, który pod koniec poprzedniego roku odszedł z klubu LPR. Macierewicz stracił wówczas miejsce w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. W Radiu Maryja oskarżył klub LPR o współpracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej przy obsadzie komisji.

17 kwietnia Sejm zdecydował o zarządzeniu referendum akcesyjnego na 7 i 8 czerwca. Ustalono również treść pytania referendalnego: „Czy wyraża Pani / Czy wyraża Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej”.

17 kwietnia 2003 r. Posiedzenie Sejmu dot. referendum europejskiego i treści referendalnego pytania. Ówczesny premier Leszek Miller rozmawia z posłem LPR Romanem Giertychem. PAP/Tomasz Gzell (fot. Tomasz Gzell / PAP)

Roman Giertych usiłował storpedować prace izby, przekonując, że wniosek wicemarszałka Sejmu Donalda Tuska o rozszerzenie referendum na dwa dni odwołuje się do nieistniejącego przepisu.

Proponował również, by pytanie referendalne rozszerzyć o informację o podpisaniu traktatu akcesyjnego przez Leszka Millera i przyszłym jego ratyfikowaniu przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Chciał przełożenia referendum do października.

Rekordowe zaufanie do prezydenta. Prof. Flis o „strategii podgrzewania konfliktu”

Reklama
Reklama

Rok 2004. Giertych bada Orlengate

Poseł Roman Giertych aktywnie zajmował się tematyką prywatyzacji i wielokrotnie występował w Sejmie przeciwko sprzedaży strategicznych spółek Skarbu Państwa.

W lipcu został wiceprzewodniczącym komisji śledczej ds. PKN Orlen, dzięki czemu ponownie zaczął się pojawiać w programach Radia Maryja. Komisję powołano w związku z odwołaniem i zatrzymaniem przez Urząd Ochrony Państwa prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego oraz nieprawidłowościami w nadzorze Skarbu Państwa.

Pod koniec roku wobec Giertycha wysuwano zarzuty o próbę szantażu lub wyłudzenia dokumentów podczas spotkania z biznesmenem Janem Kulczykiem na Jasnej Górze. Według relacji Kulczyka, chodziło o materiały obciążające Aleksandra Kwaśniewskiego. Giertych odrzucał oskarżenia. Twierdził, że była to prowokacja zaaranżowana przez biznesmena.

Rok 2005. Znowu w Sejmie. Psim swędem

LPR uzyskała niecałe 8 proc. w wyborach parlamentarnych 2005 r. Pojawiły się spekulacje, czy Romanowi Giertychowi uda się zdobyć mandat poselski. Ostatecznie w Warszawie LPR uzyskała jeden mandat i przypadł on właśnie jemu. W Sejmie Giertych objął prestiżowe stanowisko przewodniczącego komisji ds. służb specjalnych.

W listopadzie zwrócił się do marszałka Sejmu Marka Jurka o wprowadzenie pod obrady projektu LPR zakładającego wprowadzenie becikowego. W grudniu Sejm przegłosował odpowiednią nowelizację. Od lutego kolejnego roku 1000 zł zapomogi przysługiwało wszystkim matkom.

Reklama
Reklama

W tym samym roku Roman Giertych kierował kampanią prezydencką swojego ojca, który ostatecznie, tuż przed pierwszą turą, przekazał poparcie Lechowi Kaczyńskiemu.

Rok 2006. Giertych chce ośrodków wychowawczych dla trudnej młodzieży

W marcu Roman Giertych został wybrany prezesem Ligi Polskich Rodzin. Nieco wcześniej LPR podpisała tzw. pakt stabilizacyjny z PiS i Samoobroną. Mimo licznych perturbacji, w maju przekształcił się on w oficjalną koalicję rządową.

Warszawa, 21 kwietnia 2006 r. Konferencja prasowa lidera Samoobrony Andrzeja Leppera i lidera LPR Romana Giertycha. PAP/Tomasz Gzell (fot. Tomasz Gzell / PAP)

W rządzie Kazimierza Marcinkiewicza Giertych objął teki wicepremiera oraz ministra edukacji narodowej. Osiągnął polityczny szczyt, ale szybko dał się zaszufladkować jako zamordystyczna twarz polskiej szkoły.

Wielkie kontrowersje wzbudził ogłoszony w listopadzie program „Zero tolerancji dla przemocy w szkołach”. Zakładał on stworzenie ośrodków wsparcia wychowawczego, czyli szkół specjalnych dla uczniów sprawiających problemy wychowawcze.

– Osoby, które utrudniają prowadzenie lekcji, biją kolegów, szantażują lub wymuszają, powinny być eliminowane z normalnego procesu edukacyjnego. Jeżeli z powodu zbytniej troski 2 czy 3 proc. młodzieży trudnej uniemożliwimy normalną edukację pozostałym, będzie to błąd, za który zapłacimy, bo edukacja jest największą szansą młodego człowieka – mówił wówczas (cytat za PAP).

Reklama
Reklama

Pod koniec roku, po ujawnieniu przez media filmu z tzw. płonącą swastyką w Zabrzu z udziałem działaczy MW, Giertych złożył doniesienie do prokuratury o propagowanie faszyzmu i odciął LPR od Młodzieży Wszechpolskiej. W opublikowanym niedługo później wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” został zapytany, czy przyjąłby Romana Dmowskiego do swojego ugrupowania. „Ja oczywiście nigdy nie przyjąłbym do Ligi Polskich Rodzin polityka z tak otwarcie antysemickimi poglądami. Gdyby jednak Dmowski żył dzisiaj, czy byłby antysemitą? Wątpię”. Wywiad wywołał oburzenie tradycyjnego elektoratu narodowego.

Morawiecki zakłada partię, a nadal go nie wyrzucili. Karski: Liczyliśmy na opamiętanie

Rok 2007. Wojna o mundurki i ciężkie chwile Kurskiego

W lipcu Roman Giertych podpisał rozporządzenie wprowadzające nowy kanon lektur szkolnych. Zakładało ono, że uczniowie przeczytają obowiązkowo „Pamięć i tożsamość” Jana Pawła II, „Cesarza” Ryszarda Kapuścińskiego, a także cztery powieści Sienkiewicza: „W Pustyni i w Puszczy”, „Potop”, „Krzyżacy” i „Quo Vadis”. – To są cztery podstawowe książki, które stanowią archetyp, absolutny, ścisły kanon kultury i które wycięto z kanonu lektur za czasów rządów Unii Wolności i SLD – argumentował Giertych.

W kanonie nie znalazło się za to żadne dzieło Witolda Gombrowicza. Krytyka za wyrugowanie z programów mistrza zrywania masek i krytyka narodowych mitów na lata przykleiła się do Giertycha.

Reklama
Reklama

Minister edukacji Roman Giertych usilnie dążył do wprowadzenia w szkołach jednolitych strojów. O ile większość sejmowa nie miała nic przeciwko samym mundurkom, o tyle przeciwko obowiązkowi ich noszenia już tak. W tej sprawie Giertychowi częściowo udało się przeforsować swoje rozwiązania. Od 1 września mundurki stały się obowiązkowe w szkołach podstawowych i gimnazjach. W liceach i technikach decyzje o ich wprowadzeniu mogli podjąć dyrektorzy.

Było to jednak pyrrusowe zwycięstwo. Już w sierpniu upadł rząd PiS-u, Samoobrony i LPR-u, a nowa większość już w czerwcu kolejnego roku zniosła obowiązek noszenia jednolitych strojów.

We wrześniu Giertych zaliczył jedno z najważniejszych wystąpień w politycznej karierze. W debacie nad samorozwiązaniem Sejmu wyszedł na mównicę i punkt po punkcie miażdżył manipulacje w wystąpieniu posła Jacka Kurskiego z PiS. Film stał się niezwykle popularny w serwisie YouTube. W kolejnym roku na łamach „Polityki” dziennikarze Joanna Cieśla i Jakub Stachowiak oceniali, że Giertych występował już w nowej roli i budował kapitał na przyszłość.

W kolejnych wyborach parlamentarnych Roman Giertych nie dostał się do Sejmu – LPR nie przekroczyła progu wyborczego. Zrezygnował wówczas z funkcji przewodniczącego partii i zapowiedział odejście z polityki.

Reklama
Reklama

– Miną lata, zanim znowu zaangażuje się w politykę – zapowiedział. – Przyznam, że czuję się trochę zmęczony. W bardzo młodym wieku zaangażowałem się w politykę i poświęciłem jej bardzo dużo czasu. Córka całowała telewizor, kiedy mnie nie było. Teraz wracam do zawodu adwokata i otwieram kancelarię w Warszawie. Dziennikarzom, którzy pisali o mnie dobrze i tym, którzy pisali o mnie źle, daję 20 procent zniżki – podsumował.

Lata 2008–2010 Powrót do praktyki adwokackiej

Jak zauważali Cieśla i Stachowiak na łamach wspomnianego artykułu „Polityki”, po odejściu z Sejmu Giertych od razu rzucił się w wir działalności adwokackiej. „Po dwóch kadencjach odpalania politycznych fajerwerków w parlamencie, przez pół roku działalności nazwisko mecenasa Giertycha pada w kontekście niemal wszystkich najgłośniejszych spraw sądowych” – pisali.

Jeszcze w grudniu 2007 r. Giertych został pełnomocnikiem braci ks. Jerzego Popiełuszki. Apelował o powołanie komisji śledczej, która miała wyjaśnić okoliczności zabójstwa duchownego. W maju 2008 r. został pełnomocnikiem oskarżyciela posiłkowego w głośnej sprawie Simona Mola oskarżanego o celowe zakażanie kobiet wirusem HIV.

W 2009 r. w rozmowie z „Dziennikiem” Giertych zdradził, że doradza politykom Libertas Polska – prawicowego ugrupowania powstałego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Przyznał, że pomysł stworzenia ugrupowania mógł powstać w jego kancelarii.

Reklama
Reklama

To najlepszy prezydent od 1989 roku? Jednoznaczny wynik sondażu

Rok 2011 r. Kosztowna kolacja z Nisztorem i Pińskim

W sierpniu 2011 roku w kancelarii Romana Giertycha odbyło się spotkanie z dwoma dziennikarzami: Piotrem Nisztorem (wtedy współpracującym z „Rzeczpospolitą”) i Janem Pińskim. Nisztor potajemnie nagrał rozmowę. Tematem była nieukończona książka Nisztora o Janie Kulczyku – wówczas jednym z najbogatszych Polaków. Książka miała zawierać niekorzystne informacje o biznesmenie i jego ojcu.

Według późniejszej publikacji tygodnika „Wprost” z lipca 2014 r., Giertych miał zaproponować Nisztorowi 400 tys. zł oraz 10 proc. od kwoty, którą udałoby się uzyskać od Kulczyka, w zamian za prawa autorskie do książki i rezygnację z jej wydania. Giertych od początku zaprzeczał wersji tygodnika. Twierdził, że działał wyłącznie na zlecenie przyjaciela biznesmena, który chciał zapobiec publikacji fragmentów szkodzących pamięci swojego ojca. Jak przekonywał, nagranie zostało pocięte i zmanipulowane.

Rok 2012. Giertych, adwokat rodziny Tusków

W 2012 r. pojawiły się pierwsze doniesienia łączące Romana Giertycha z nazwiskiem Tusk. Mecenas złożył pozew sądowy w imieniu syna premiera, Michała Tuska, przeciw „Faktowi” o naruszenie dóbr osobistych. Sprawa zakończyła się wygraną w kolejnym roku. Trzy lata później reprezentował również córkę premiera, Katarzynę Tusk, w sporze z serwisem Fakt24.

Warszawa, 14 listopada 2012 r. Mecenas Roman Giertych w sądzie okręgowym jako pełnomocnik Michała Tuska. PAP/Leszek Szymański (fot. Leszek Szymański / PAP)

Rok 2013. Giertych: „Od lat głosowałem na PO”

W lutym 2013 r. powstał Instytut Myśli Państwowej, a jednym z jego założycieli był Roman Giertych, który występował obok Michała Kamińskiego czy Kazimierza Marcinkiewicza. Jak tłumaczono na stronie think tanku na Facebooku, celem było „zainicjowanie szerokiej debaty społecznej, a do tego pogłębionej kompetentnymi analizami nad najważniejszymi zagadnieniami naszego wspólnotowego życia”. Inicjatywa nie zyskała jednak szerszego rozgłosu.

Reklama
Reklama

– Od lat głosowałem na PO, ale teraz w Polsce nie ma partii, na którą mogę zagłosować – stwierdził w maju 2013 r. w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24 (cytat za „Wprost”). Jak powiedział obciążeniem PO jest Donald Tusk, który „rekonstrukcję rządu powinien zacząć od siebie”.

Rok 2014. Giertych, „Foka” i frankowicze

Od maja 2014 r. kancelaria Giertycha obsługiwała Getin Noble Bank w procesach z frankowiczami. Kulisy tej działalności po latach, w marcu 2026 r., opisali dziennikarze Wirtualnej Polski Szymon Jadczak i Karolina Wysota, podając, że proces mógł być celowo opóźniany. W procederze polegającym na stosowaniu wyrafinowanych trików prawnych miał brać udział Sebastian J., pseudonim „Foka”, bliski współpracownik Giertycha.

Jak ustaliła WP, kancelaria Giertycha miała otrzymać łącznie 8,7 mln zł w latach 2014–2022. Kluczowy miał być system premiowy uzależniony od niskiego poziomu wypłat na rzecz frankowiczów z tytułu wyroków lub ugód.

Gibała rusza z kampanią. Tak chce zawalczyć o fotel prezydenta Krakowa

Rok 2015. PO wciąż nie popiera Giertycha. Ale trochę popiera

W wyborach parlamentarnych 2015 r. Roman Giertych startował do Senatu w podwarszawskim okręgu obejmującym powiaty: otwocki, piaseczyński, grodziski i pruszkowski. Poparcia udzielił mu senator Łukasz Abgarowicz, który nie ubiegał się o reelekcję.

Reklama
Reklama

Platforma Obywatelska nie wystawiła w tym okręgu swojego kandydata, co było subtelnym gestem poparcia dla Giertycha. – Nie ma możliwości, żebym doszedł z nim do porozumienia, jeśli chodzi o kwestie światopoglądowe. Ale to jest człowiek, z którym mamy wspólne spojrzenie na reguły prowadzenia polityki – mówił wówczas „Gazecie Wyborczej” Abgarowicz.

Giertych do Senatu się nie dostał. Przegrał z Konstantym Radziwiłłem z PiS, późniejszym ministrem zdrowia rządu Beaty Szydło.

Rok 2016. Giertych ramię w ramię z KOD

Roman Giertych brał udział w demonstracjach Komitetu Obrony Demokracji, ruchu obywatelskiego powstałego w geście sprzeciwu wobec zmian w sądownictwie i mediach publicznych, które wprowadzał wówczas rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Giertych wielokrotnie publicznie atakował ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i kierowaną przez niego prokuraturę.

Jego fundacja, wcześniej działająca pod nazwą „Nadzieja dla Rodziców”, przyjęła nową nazwę Fundacja Obrony Demokracji.

Rok 2017. Prokuratura zaczyna dochodzenie ws. Polnordu

W lutym, na podstawie wniosku zastępcy prokuratora generalnego Bogdana Święczkowskiego, wszczęto wobec Giertycha postępowanie dyscyplinarne przed warszawską izbą adwokacką. Dotyczyło wypowiedzi z ostatnich lat, w których krytykował prokuraturę i Ziobrę, m.in. w związku ze śledztwem smoleńskim. W sierpniu 2017 r. sąd dyscyplinarny umorzył to postępowanie, stwierdzając brak przewinienia zawodowego.

Reklama
Reklama

Również w lutym poznańska prokuratura regionalna rozpoczęła dochodzenie dotyczące spółki deweloperskiej Polnord. Podstawą było zawiadomienie złożone przez nowe władze firmy. Chodziło o transakcje z lat 2010–2014, w których Polnord nabył od powiązanej spółki Prokom Investments wierzytelności o wartości około 73 mln zł. Śledczy sprawdzali, czy doszło do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem spółki. Ustalali również, jaką rolę odegrał w tych operacjach Giertych jako pełnomocnik prawny stron.

Rok 2018. Giertych nadal u boku Tuska

Od listopada 2018 r. Roman Giertych reprezentował Leszka Czarneckiego w tzw. aferze KNF. Chodziło o nagraną rozmowę Czarneckiego z ówczesnym przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim, który miał oferować „ochronę” Getin Noble Banku w zamian za zatrudnienie wskazanego prawnika. Giertych złożył zawiadomienie do prokuratury i reprezentował Czarneckiego w śledztwie.

Warszawa, 12 maja 2018 r. Politycy PO od lewej: Barbara Zdrojewska, Bogdan Zdrojewski, Jacek Rostowski, Roman Giertych z balkonu pozdrawiają uczestników Marszu Wolności, organizowanego przez Platformę Obywatelską, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji. PAP/Jakub Kamiński (fot. Jakub Kamiński / PAP)

Również w listopadzie 2018 r. Giertych reprezentował Donalda Tuska w czasie jego przesłuchania przez komisję ds. Amber Gold. W kolejnych latach dalej reprezentował polityka ówczesnej PO – m.in. w 2020 r. w sporze z Patrykiem Jakim.

Reklama
Reklama

Rok 2019. Giertych u boku Birgfellnera przeciw Kaczyńskiemu

Giertych nazwał „ogromnym błędem” podpisanie przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji-karty LGBT. Dokument ten m.in. zakładał promowanie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej, zgodnej ze standardami WHO. „Samorząd w Polsce nie jest uprawniony do kształtowania nauczania w szkołach w zależności od poglądów ideowych swoich władz” – komentował wówczas na Facebooku.

Od stycznia 2019 r. Giertych reprezentował Geralda Birgfellnera. Chodziło o sprawę tzw. dwóch wież: austriacki przedsiębiorca w latach 2017–2018 przygotowywał dla spółki Srebrna (powiązanej z PiS) projekt dwóch wieżowców w centrum Warszawy. Domagał się ok. 1,3 mln euro wynagrodzenia za wykonaną pracę.

Sawicki nie boi się Tuska. „Nie zje PSL-u, bo mógłby się udławić”

Rok 2020. Sprawa Polnordu wybucha z całą mocą

W październiku 2020 r. CBA zatrzymało Giertycha i kilkanaście innych osób. Postawiono mu zarzuty działania na szkodę Polnordu, przywłaszczenia mienia wielkiej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Giertych konsekwentnie twierdził, że wykonywał tylko standardowe usługi prawne i nie miał decydującego wpływu na transakcje.

W latach poprzedzających 2020 r. ze spółki miało zostać wyprowadzonych – według śledczych – około 72-93 mln zł. Mechanizm miał polegać na skomplikowanych transakcjach wierzytelności (głównie wobec Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie) oraz obrocie gruntami. Kluczową rolę miały odgrywać spółki-wydmuszki założone przez Sebastiana J. (ps. „Foka”) – wieloletniego ochroniarza, kierowcę i współpracownika Romana Giertycha.

Reklama
Reklama

Zatrzymanie Giertycha miało dramatyczny przebieg. Podczas przeszukania jego domu w Józefowie pod Warszawą adwokat stracił przytomność. Został przewieziony do szpitala. W listopadzie sąd wstrzymał wykonywanie środków zapobiegawczych wobec Romana Giertycha. Według relacji prokuratury, już dzień później Giertych wyjechał do Włoch. Od tej pory – aż do ogłoszenia wyniku wyborów parlamentarnych w 2023 r. – działalność prowadził głównie ze swojej posiadłości pod Rzymem.

W styczniu 2025 r. prokuratura umorzyła postępowanie wobec Giertycha. Uznała, że jego rola ograniczała się do zawodowej obsługi prawnej, a nie było dowodów na świadomy udział w przestępstwie.

Lata 2021–2022. Giertych dowiaduje się o inwigilacji Pegasusem

W grudniu 2021 r. agencja Associated Press, powołując się na badania kanadyjskiego laboratorium Citizen Lab, ujawniła, że w 2019 r. telefon Romana Giertycha był inwigilowany oprogramowaniem Pegasus.

W lutym 2022 r. wystąpił na publicznym wysłuchaniu w Parlamencie Europejskim na temat nadużywania Pegasusa w Polsce. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy oraz Komisja Europejska w kolejnych raportach wskazywały przypadek Romana Giertycha jako przykład represji wobec oponentów politycznych.

Rok 2023. Wielki powrót do polityki. Giertych walczy o dominację w serwisie X

Roman Giertych w lutym 2023 r. zainicjował na X (dawny Twitter) „Sieć na Wybory” (SnaW). Zachęcał do codziennego promowania wspólnego tematu dnia z ustalonym hasztagiem dotyczącym afer PiS. Masowe publikacje, komentarze i udostępnienia miały doprowadzić tematy wybrane przez Giertycha na szczyt trendów X i budować presję na narrację KO.

Reklama
Reklama

W sierpniu Donald Tusk ogłosił, że Roman Giertych wystartuje z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu kieleckim i zmierzy się z Jarosławem Kaczyńskim. Giertych prowadził kampanię głównie zdalnie – prawdopodobnie obawiając się represji ze strony wówczas rządzących. 15 października uzyskał mandat poselski, zbierając ponad 23 tys. głosów z ostatniego miejsca na liście.

13 listopada złożył ślubowanie i zasiadł w Sejmie X kadencji. Od razu zapowiedział rozliczenia poprzedniej władzy, m.in. składając zawiadomienia dotyczące podejrzenia nielegalnych działań wobec niego samego. Był w klubie KO, ale nie wstąpił do żadnego z ugrupowań politycznych.

Rok 2024. Giertych wielki inkwizytor

Jako poseł KO Giertych pełnił funkcję przewodniczącego zespołu ds. rozliczeń PiS. Wewnętrzne gremium Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej powołano w celu identyfikacji nieprawidłowości z lat rządów PiS (2015–2023), doprowadzenia do ukarania winnych i odzyskania środków publicznych. Zespół odbył serię spotkań z przedstawicielami poszczególnych resortów, przedstawicielami Najwyższej Izby Kontroli, sygnalistami i przedstawicielami mediów. Dotychczas nie opublikował raportu ze swojej działalności.

Warszawa, 31 stycznia 2024 r. Posłowie KO: Roman Giertych, Aleksandra Wiśniewska i Marcin Bosacki uczestniczą w posiedzeniu parlamentarnego Zespołu ds. Rozliczeń z udziałem m.in. inspektorów Najwyższej Izby Kontroli. PAP/Radek Pietruszka (fot. Radek Pietruszka / PAP)

W lipcu Giertych nie wziął udziału w głosowaniu nad projektem depenalizacji aborcji, tłumacząc to szacunkiem dla poglądów większości wyborców KO i dyscypliną klubową; został czasowo zawieszony w klubie.

Reklama
Reklama

Mazurek pyta o koszt prezydenckiej imprezy. Minister: Szczerze, to nie wiem

Lata 2025–2026. Giertych kwestionuje wynik wyborów prezydenckich

Roman Giertych wstąpił formalnie do Koalicji Obywatelskiej.

Po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich z Karolem Nawrockim Giertych stał się jednym z głównych uczestników debaty publicznej nagłaśniającym domniemane nieprawidłowości. Organizował masowe protesty nazwane później „giertychówkami”: domagał się ponownego rozpoznania protestów wyborczych. Przekonywał o braku prawidłowego orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów.

Reklama
Reklama