Gizela Jagielska „Superbohaterką” kobiecego magazynu „Gazety Wyborczej” i 300 tys. zł państwowej dotacji dla Fundacji Otwarty Dialog – m.in. o tym w najnowszym odcinku autorskiego przeglądu najciekawszych wydarzeń tygodnia rozmawiali Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek. Choć to program satyryczny, to w pewnym momencie jednego z tej „wesołej dwójki” trzeba było uciszać.

- Najnowszy odcinek programu Mazurek&Stanowski już w Kanale Zero.
- Autorzy programu dyskutowali m.in. o przyznaniu ginekolożce Gizeli Jagielskiej tytułu „Superbohaterki” magazynu „Wysokie Obcasy”.
- Krzysztof Stanowski komentował także przyznanie dotacji fundacji Otwarty Dialog. Zaskoczył Roberta Mazurka stwierdzając, że „cieszy się” z tej informacji.
Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek skomentowali przyznanie tytułu „Superbohaterki” „Wysokich Obcasów” ginekolożce Gizeli Jagielskiej. W poniedziałek kobiecy magazyn „Gazety Wyborczej” wręczył jej nagrodę na uroczystej gali. Jagielska dostała ponadto nagrodę aborcyjnego „Dream Teamu” – czeka na nią dziesięć tysięcy złotych.
– To jest coś, co mi da jeszcze większego kopa do działania – mówiła ze sceny „Superbohaterka”.
Polska 2050 z nową nazwą. „Szymon Hołownia” zastąpiony
„Zaślepienie wspaniałej redakcji Gazety Wyborczej”
Stanowski i Mazurek umówili się, że akurat tę informację skomentują „na poważnie”. – Robienie happeningu, dawanie sobie statuetek za to, że „udało mi się zabić dziecko, zanim zostało urodzone, bo wtedy to już problemy”, to jest właśnie zbydlęcenie – mówił Krzysztof Stanowski.
– Jeśli już to dziecko musiało zostać zabite, to jednak miejmy jakąś refleksję, jakąś zadumę. Nie idźmy po oklaski i po nagrody z tego powodu – dodał.
– To jest też zaślepienie wspaniałej redakcji „Gazety Wyborczej” – kontynuował Robert Mazurek. – W imię ideologicznej walki są w stanie nagradzać postaci straszne – powiedział.
Diaboliczna radość Superbohaterki. Gizela Jagielska laureatką nagrody Wysokich Obcasów
„Ile drzew zmarnowałaś, kobieto?”
Dalej Mazurek i Stanowski wzięli na warsztat decyzję o wycofaniu ze sprzedaży książki dziennikarki Telewizji Polskiej Karoliny Opolskiej. Kilka miesięcy temu użytkownicy serwisu X zaczęli zarzucać Opolskiej, że przypisy były redagowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Nie było jednak jasne, czy podczas pracy nad książką autorka dopuściła się nadużyć. Wydawnictwo zapowiedziało erratę, która jednak nigdy nie została opublikowana.
– No i wiecie, był kłopot, bo jednak nie wypada napisać książki ze zmyślonymi całkowicie przypisami – żartował Robert Mazurek. – Po wielu miesiącach zapadła decyzja. Książka pójdzie na przemiał, na makulaturę – powiedział.
– Ile drzew zmarnowałaś, kobieto? Ile drzew? – wykrzykiwał Stanowski w studio Kanału Zero.
– Co się tak drzesz? – protestował Mazurek.
– Ciągle jest gadanie, że ekologia, że coś tam. A napisać książkę i na przemiał, to już potem rączki umywamy – utyskiwał Stanowski.
300 tys. zł dla Fundacji Otwarty Dialog
Mazurek i Zalewski skomentowali również przyznanie 300 tys. zł dotacji z Narodowego Instytutu Wolności na projekt Fundacji Otwarty Dialog. W lutym tego roku ujawniony został dokument będący dowodem na organizowanie przez fundację akcji wymierzonej w Kanał Zero i jego reklamodawców.
– W zleceniu na nas (fundacja – red.) oferowała 30 tys. zł, ale dziesięć razy tyle dostała od państwa – stwierdził Krzysztof Stanowski. – Wy złożyliście się na to, żeby oni nas zajechali. Dzięki – ironizował Robert Mazurek.
– Ja się cieszę, że oni dostali to dofinansowanie, szczerze się cieszę, bo to się właśnie źle zestarzeje – podsumował Stanowski.