Tryb zatrudnienia Dawida Kacprzyka w Szpitalu Bródnowskim, zakres wykonywanych świadczeń, sposób rozliczeń i wysokość wypłaconych kwot – m.in. takie informacje chcą usłyszeć mazowieccy radni. Na piątek zaplanowano specjalną sesję sejmiku. Odpowiadać będzie zarząd województwa i władze szpitala.

- W ubiegłym tygodniu portal Zero.pl ujawnił, że 28-letni lekarz i ówczesny radny KO Dawid Kacprzyk zarobił w 2025 r. 1,6 mln zł, będąc zatrudnionym w czterech szpitalach.
- W samym tylko Szpitalu Południowym przepracować miał średnio 331 godzin miesięcznie – statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku.
- W piątek o zatrudnieniu Kacprzyka przez inną z placówek, Szpital Bródnowski, rozmawiać będą radni mazowieckiego sejmiku.
Na piątek o godz. 14 zaplanowano rozpoczęcie sesji sejmiku woj. mazowieckiego. Samorządowi podlega Szpital Bródnowski.
Jak czytamy, jednym z punktów porządku obrad będzie „informacja Zarządu Województwa Mazowieckiego, z udziałem przedstawicieli Zarządu i Rady Nadzorczej Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego Sp. z o.o.”.
Afera w Szpitalu Południowym. Kalendarium wydarzeń
Informacja będzie dotyczyć zatrudnienia Dawida Kacprzyka w placówce: trybu nawiązania współpracy, okresu i podstawy prawnej współpracy, zakresu wykonywanych obowiązków i powierzonych funkcji oraz zasad ustalenia stawek wynagrodzenia oraz dodatków.
Radni będą chcieli usłyszeć także szczegóły dotyczące liczby wykazanych i potwierdzonych godzin realizacji świadczeń, sposobu sporządzania i zatwierdzania grafików, sposobu weryfikacji i zatwierdzania faktur, wysokości kwot wypłaconych i pozostających do rozliczenia oraz wystawionych faktur korygujących.
Tematem będzie także kwestia działań kontrolnych podjętych przez organy spółki zarządzającej szpitalem oraz zarząd województwa, a także planowane działania naprawcze i zabezpieczające.
Kontrolę w placówce zleciło w środę Ministerstwo Zdrowia. Działalności Szpitala Bródnowskiego przyjrzeć się mają wojewoda mazowiecki oraz konsultant krajowy ds. medycyny ratunkowej.
Sprawa lekarza-milionera
Dawid Kacprzyk był bohaterem publikacji Zero.pl. Przed ujawnieniem afery był radnym warszawskiej dzielnicy Ursus oraz lekarzem. Do niedawna był też szefem młodzieżówki wspierającej Koalicję Obywatelską.
Zgodnie z dokumentacją, do której dotarło Zero.pl, lekarz-polityk zarobił w 2025 r. 1,6 mln zł. Kacprzyk miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym średnio 331 godzin miesięcznie – statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku. Swoje usługi świadczył dla czterech podmiotów medycznych. W tym dla Szpitala Bródnowskiego. Jego rekordowy dyżur trwał 96 godzin bez przerwy.
Prezydent Rafał Trzaskowski obiecał ochronę. Sygnalista został zwolniony
Dziennikarze przeanalizowali grafik lekarza i porównali go z jego działalnością polityczną. W kilku przypadkach był w trakcie dyżurów w telewizji, urzędach, spotykał się z politykami. W kilkunastu kolejnych – niewykluczone, że już ze szpitala – prowadził aktywność polityczną w mediach społecznościowych.
Z dokumentacji wynika, że Dawid Kacprzyk często pracował po trzy doby z rzędu, bez przerwy. Zdaniem ekspertów to zagrożenie dla samego lekarza oraz dla jego pacjentów. Natomiast najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że młody lekarz być może grafik po prostu fałszował.