Reklama
Reklama

Reklama

Senat chce zmian przy głosowaniu. „Inna liczba posłów wybranych z okręgu”

Reklama

W Senacie trwają dyskusje nad zmianami w Kodeksie wyborczym. – Są w Polsce takie okręgi, w których wybieramy zbyt dużą liczbę lub zbyt małą liczbę posłów do Sejmu w porównaniu do liczby mieszkańców. I tutaj wreszcie nastąpi zmiana – zapowiada Adam Szejnfeld, senator Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie z portalem Zero.pl.

Druga tura wyborów prezydenckich 2025 - komisje wyborcze
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 01.06.2025. Druga tura wyborów prezydenckich 2025 - komisje wyborcze. Warszawiacy glosuja w jednej z komisji wyborczych na Bielanach - poranne glosowanie. (fot. Wojciech Olkusnik / East News)
  • Komisje w Senacie chcą kilku zmian w Kodeksie wyborczym. Chodzi np. o zmniejszenie obwodów głosowania.
  • Projekt noweli zakłada też, że PKW powoła do Okręgowej Komisji Wyborczej sędziów, a nie jak obecnie osoby z wykształceniem prawniczym. Senatorzy wyjaśniają, że chodzi o zapewnienie apolityczności całemu procesowi wyborczemu.
  • – Nowela pozwala zachować namiastkę apolityczności. Nie należy jednak mylić tej zmiany z brakiem poglądów u osób nominowanych – mówi Ryszard Świlski w rozmowie z portalem Zero.pl.

Reklama

Projektem noweli na początku tygodnia zajmowały się senackie komisje, m.in. ustawodawcza, praw człowieka i praworządności oraz samorządu terytorialnego. Planowanych zmian w Kodeksie wyborczym jest kilka.

Według projektu ma być przywrócona funkcja sekretarza obwodowej komisji wyborczej. Autorzy dokumentu twierdzą, że sprofesjonalizuje to prace komisji i pomoże uniknąć incydentów, które pojawiały się przy okazji zeszłorocznych wyborów prezydenckich. Mowa tu o sytuacjach, w których głosy były przypisane niewłaściwym kandydatom.


Reklama

Kodeks wyborczy ma być zmieniony. Trwają prace 

Sekretarz komisji będzie nadzorował liczenie i sprawdzanie kart do głosowania, przebieg głosowania i ustalania wyników wyborów. Osoba pełniąca tę funkcję ma być powołana przez komisarza wyborczego spośród kandydatów zgłoszonych przez wójta.


Reklama

Drugą zmianą zaproponowaną w projekcie jest powoływanie sędziów do Okręgowej Komisji Wyborczej. Obecnie, mogą być w niej osoby o wyższym wykształceniu prawniczym. Po zmianie, do OKW trafią wyłącznie sędziowie. Takie zasady wyboru mają wpłynąć na apolityczność komisji.

– Wydaje się, że są sfery życia, które nie podpadają pod politykę bez względu na wszystko. Dlatego im mniej polityki, tym lepiej w systemie wyborczym. Każde rozwiązanie, które ma temu zapobiec, jest według mnie dobre. Mam świadomość, że życie nie jest zero-jedynkowe, że każdy ma jakieś poglądy. Również w tych organach zapewne pojawią się osoby, które opowiadają się po którejś stronie. Nowela pozwala zachować namiastkę apolityczności – mówi Ryszard Świlski, senator Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie z Zero.pl.

Zmiany w Kodeksie wyborczym tłumaczy też Adam Szejnfeld z Koalicji Obywatelskiej. –Rozróżniam apolityczność od apartyjności, bo w końcu trudno ludziom zaglądać do
głów, a więc do przekonań określonych osób. W projekcie używamy pojęcia
apolityczność, ale ja to rozumiem jako apartyjność, czyli brak przynależności do
jakiejkolwiek partii oraz brak zaangażowania się w działania polityczne określonych
partii czy środowisk politycznych. Jak wiemy, sędziowie nie mogą należeć do partii – mówi senator w rozmowie z portalem Zero.pl.


Reklama


Reklama

Kodeks wyborczy do zmiany. Autorom projektu chodzi o „apolityczność”

Autorzy projektu zaproponowali też, że zmniejszą liczbę mieszkańców potrzebną dla utworzenia stałego obwodu głosowania. Obecnie może on powstać dla maksymalnie 4 tys. mieszkańców. Senatorzy chcą zmniejszyć tę liczbę do 3 tysięcy. Dopuszczalna liczba członków OKW pozostanie bez zmian. 

– To pomysł podyktowany licznymi sytuacjami w Polsce w ostatnich wyborach, kiedy w ich trakcie pojawiały się spore kolejki do głosowania. W bardzo dużych obwodach jest duża liczba wyborców, a jeżeli trafimy do urn o godzinie szczytu, to robi się problem. Dlatego postanowienie zmniejszenia tych obwodów do 3000 mieszkańców. Były także pomysły na jeszcze mniejsze, ale zadecydowała racjonalność. Podobnie chcemy wyjść naprzeciw i w
praktyce ułatwić prace komisji, jeśli chodzi o przekazywanie wyników wyborów.
Standardowy, 24-godzinny termin na przekazanie wyników przez okręgową komisję
wyborczą może zostać przedłużony w uzasadnionych przypadkach do 48 godzin. – tłumaczy senator KO w rozmowie z Zero.pl


Reklama

Według Adama Szejnfelda jedną z najważniejszych zmian zaproponowanych w projekcie jest dostosowanie liczby posłów czy senatorów wybranych z danego okręgu do liczby mieszkańców konkretnej miejscowości.


Reklama

– Od lat mamy do czynienia z wyludnianiem się różnych miast i wsi  orz zmianami w liczbie mieszkańców. To poważnie zakłóca tzw. zasadę proporcjonalności czy przedstawicielstwa. W związku z tym są w Polsce takie okręgi wyborcze, w których wybieramy zbyt dużą liczbę lub zbyt małą liczbę posłów do Sejmu. I tutaj wreszcie nastąpi długo oczekiwana zmiana – mówi Szejnfeld.

– To jest moim zdaniem jedna za najważniejszych zmian całej nowelizacji. Mianowicie, projektujemy w ustawie, że Państwowa Komisja Wyborcza, a nie minister, nie inny podmiot, tylko PKW będzie co roku do 31 grudnia określać w drodze uchwały liczbę posłów wybieranych w każdym okręgu na podstawie danych z Centralnego Rejestru Wyborców. Ma to zapewnić realną równość wyborów bez konieczności każdorazowej nowelizacji ustawy przez Sejm. Jeśli nie zrobiłaby tego PKW, to w razie jej bezczynności będzie to zadanie Sądu Najwyższego, czyli nikt nie będzie mógł manipulować tą liczbą – tłumaczy senator KO w rozmowie z Zero.pl


Reklama