– Słyszymy, że pan prezydent jest znowu w ataku „wetomackim” i będzie wetował wszystkie ustawy – stwierdziła w piątek ministra edukacji Barbara Nowacka. Przygotowana przez jej resort ustawa o prawach i obowiązkach ucznia trafiła na biurko głowy państwa.

- W środę Senat bez poprawek przyjął nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw – tzw. ustawę o prawach i obowiązkach ucznia.
- Przewiduje ona m.in. skatalogowanie praw i obowiązków uczniowskich oraz powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich (rzeczników na czterech szczeblach, m.in. krajowym i wojewódzkim).
- Następnie ustawę skierowano do prezydenta Karola Nawrockiego. Resort liczy na podpis.
Na piątkowej konferencji prasowej ministra edukacji Barbara Nowacka zaznaczyła, że „czekamy i liczymy na podpis”. Dodała, że ustawa porządkuje przepisy, a ponadto przez wiele lat „zabiegały o nią środowiska, szczególnie młodych osób”.
Ministrę zapytano, czy zamierza wystosować zaproszenie do rozmowy do Pałacu Prezydenckiego – w związku z „nieoficjalnymi informacjami od polityków z Pałacu Prezydenckiego” o tym, że Nawrocki może zawetować ustawę w związku z krytycznymi stanowiskami związków zawodowych.
Świadectwo z czerwonym paskiem to przeszłość? Polacy jednoznacznie
– Tak, słyszymy, że pan prezydent jest znowu w ataku „wetomackim” i będzie wetował wszystkie ustawy – odpowiedziała, nawiązując do zawetowanych w czwartek ustaw: o rynku kryptoaktywów oraz zawierającej przepisy o egzaminach językowych dla lekarzy spoza UE.
Dodała, że „jeżeli ktoś od pana prezydenta ma jakieś uwagi, oczywiście zawsze na nie czekamy”. Przypomniała przy tym, że ustawa była m.in. „wielokrotnie konsultowana publicznie”.
– Ludzie pana prezydenta nie wzięli udziału w ani jednym posiedzeniu komisji sejmowej – a przecież mają taką możliwość, nie było ich na sali plenarnej, kiedy to było dyskutowane, nie było ich w Senacie, nie wyrażają żadnego zainteresowania tym, co jest w ustawie – powiedziała.
„Na pewno informacje do pana prezydenta dotarły”
Jednocześnie dodała, że pracownicy resortu edukacji na spotkaniu z powołaną przez prezydenta radą młodzieżową przedstawili założenia ustawy, „więc na pewno informacje do pana prezydenta dotarły”.
– Jeżeli ludzie pana prezydenta mają jakieś pytania, chętnie na nie odpowiemy – dodała.
Kto ma kasę, ten ma indeks? UJ uderza w patologiczną rekrutację
Nowacka, zapytana też, co powiedziałaby nauczycielom przeciwnym ustawie, odpowiedziała, że zgłaszali oni „pewne wątpliwości” i proponowali także stworzenie funkcji rzecznika praw nauczyciela.
Jej zdaniem pomysł wprowadzenia takiego rzecznika „realnie uderzałby w siłę związków zawodowych, a w dodatku nie dawałby gwarancji, że taki rzecznik praw nauczyciela będzie realnie w stanie reprezentować wszystkich nauczycieli”.
AI dostrzega raka. Pierwsze tak przełomowe wyniki badań
Zaznaczyła, że ustawa „w nikogo nie uderza”. – Jest to element edukacji obywatelskiej, że młody człowiek wie, gdzie sięgnąć do swoich praw i obowiązków, zna i rozumie przepisy – powiedziała.
Wyraziła nadzieję, że „u pana prezydenta będzie refleksja, że trzeba czasami wesprzeć młodych ludzi w ich znajomości praw”.
– Bardzo liczymy na to, że pan prezydent tym razem przeczyta ustawę, przeczyta ze zrozumieniem i zrozumie, że w interesie młodych ludzi jest powstanie takiej ustawy – dodała.
Ustawę krytykują związkowcy
Projekt, jeszcze na etapie opiniowania, skrytykowały trzy nauczycielskie związki zawodowe.
Związek Nauczycielstwa Polskiego ocenił m.in., że propozycja przewidująca powołanie Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich „budzi głębokie zaniepokojenie i sprzeciw środowiska nauczycielskiego oraz związków zawodowych” oraz „ignoruje stanowiska przewodniczących komisji dyscyplinarnych oraz związków zawodowych, które wielokrotnie podkreślały, że już obecnie Rzecznik Praw Dziecka ingeruje w postępowania dyscyplinarne w sposób trudny do zrozumienia i często nieproporcjonalny”.
Remis dwóch partii w nowym sondażu. Tuż za podium
Według ZNP „zignorowanie tych głosów nie tylko podważa sens konsultacji społecznych, ale także świadczy o braku szacunku dla wiedzy i doświadczenia osób, które na co dzień odpowiadają za funkcjonowanie systemu edukacji”.
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oceniła, że proponowana instytucja rzecznika „dubluje kompetencje Rzecznika Praw Dziecka, kuratoriów oświaty oraz dyrektorów szkół”.
Podobny głos popłynął z Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”, według którego proponowany system jest „zdecydowanie przeskalowany i kosztowny”, a pomysł to „wprowadzenie kolejnego narzędzia nacisku na nauczycieli i szkoły”.
Na majowym posiedzeniu sejmowej Komisji Edukacji i Nauki także dyrektor Biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty Marek Pleśniar zaznaczył, że organizacja ta, zrzeszająca ponad sześć tysięcy dyrektorów, nie popiera propozycji.
– Jesteśmy całkowicie, stuprocentowo przeciwni całemu temu projektowi – zaznaczył.
Argumentował m.in., że propozycja „nie buduje autorytetu nauczyciela i nie naprawi szkoły, lecz zmieni naturę – zamiast wspólnoty wychowawczej, opartej na relacji, na wyjaśnieniach z pedagogiem spraw – będzie modelem (...) opartym na procedurach, skargach, odwołaniach”.
Zmianę przepisów poparło m.in. Stowarzyszenie Umarłych Statutów, które oceniło, że ustawa jest potrzebna, ponieważ ureguluje w końcu kwestie praw i obowiązków ucznia w sposób jednolity dla wszystkich uczniów.
Co zawiera ustawa?
Ustawa przewiduje m.in. przeniesienie katalogu praw i obowiązków ucznia na poziom ustawowy, wprowadzenie katalogu działań wychowawczych i kar wraz z procedurami ich nakładania (przy zachowaniu zasady pierwszeństwa działań wychowawczych) oraz zagwarantowanie uczniom ustawowego prawa do kształtowania własnego wyglądu.
Marek Jurek o sprawie ministra Szeptyckiego: nacjonalizm czy swojactwo?
Zakłada też powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich: Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich (powoływanego na czteroletnią kadencję), wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich działających przy kuratorach oświaty, fakultatywnych rzeczników na poziomie gmin i powiatów oraz fakultatywnych – do 1 września 2028 r. – szkolnych rzeczników praw uczniowskich.